Niedziela, 17.12.2017, imieniny: Jolanty, Łukasza, Olimpii

Dzieci oglądają nowy plac zabaw przez okno, został wykonany niezgodnie z projektem.

  • 19.11.2017, 23:19 (aktualizacja 20.11.2017 16:01)
  • redakcja RTO
Dzieci oglądają nowy plac zabaw przez okno, został wykonany niezgodnie z projektem.
Nowy plac zabaw w przedszkolu integracyjnym w Nysie miał być oddany do użytku zaraz po wakacjach na początku września. Jednak to sie nie udało choć na pierwszy rzut oka wszystko jest gotowe. Dlaczego? Ponieważ zdaniem urzędu miasta wykonawca nie zrealizował go zgodnie z projektem.

 

Budowa placu sensorycznego bo tak formalnie nazywa sie nowy plac zabaw w przedszkolu integracyjnym nr 5 w Nysie to element większej całości dofinansowanej w części przez ministerstwo sportu. Rodzice są rozczarowani, bo liczyli, że od września dzieci będą mogły korzystać z podwórka i nowych urządzeń.

- Mamy teraz listopad i najprawdopodobniej do wiosny przyszłego roku do dalej będzie nieczynne. - żali się Pani Anna matka jednego z przedszkolaków.

Na zadanie Gmina zabezpieczyła  Ok 400 tys zł, Do przetargu stanęły trzy firmy z Kietrza, Pabianic i Kielc. Które zaoferowały kolejno 411, 362 i 239 tys złotych. Różnica w cenach ofert była więc ogromna, bo prawie dwukrotna. Zwyciężyła ta z najniższą.  Dziś możemy sie domyślać dlaczego i skąd sie wzięły oszczędności bowiem elementy konstrukcji miały być wykonane z modrzewia, a są ze świerku.

- Takie są wstępne ustalenia. Czekamy jeszcze na certyfikaty, na te wszystkie dokumenty, które są niezbędne aby dokonać obioru. To drewno to nie jest ten materiał, z którego chcielibyśmy aby były wykonane te zabawki. - mówi naczelnik wydziału infrastruktury UM Nysa..

Gmina ma więcej zastrzeżeń i wciąż czeka na certyfikaty, które wykonawca powinien był dostarczyć dwa miesiące temu. Jednak wykonawca, który jak wynika ze wstępnych analiz nie wykonał prac zgodnie z zamówieniem nie dostarczył dotychczas wymaganych certyfikatów. Gmina liczy na reakcję przedsiębiorcy, jednak ma już plan na wypadek braku reakcji ze strony wykonawcy.

Na plac zabaw nie mogą sie doczekać dzieci ani rodzice. Gmina jednak chce wyegzekwować realizacje zgodną z projektem tym bardziej, że obiekt jest wspófinansowanych z środków zewnętrznych, a w takim wypadku wszystko bezwzględnie musi być zrobione zgodnie z projektem pod groźbą utraty dofinansowania. Przed przedsiębiorcą twardy orzech do zgryzienia, bo doprowadzenie gotowego już placu do zgodności z projektem może być bardzo kosztowne. Większość elementów jak widać wykonana jest z drewna. Niezgodności są nie tylko materiałowe naczelnik Robert Piegza wskazywał także na zbyt małe szerokości ścieżek na jednym z urządzeń. Taka gruntowna przebudowa może kosztować drugie tyle co budowa placu więc rzeczywiście sprawa wyglada na swego rodzaju pat.
Na razie dzieci mogą niestety tylko popatrzeć  z okien i pomarzyć, aby do wiosny.

redakcja RTO

Zdjęcia (5)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

jola
jola 24.11.2017, 18:38
obiecanki burmistrza kuchni w Białej w przedszkolu jak nie było tak nie ma a chwalić się potrafi tylko nie tym co trzeba!!!
Beeeeeeeeeeeeeeeeee
Beeeeeeeeeeeeeeeeee 21.11.2017, 16:24
To już teksty w stylu Sanockiego, wykonawca spieprzył budowę to AFERA.
Przedsiębiorcy będą kombinować, a gmina ma to kontrolować. Kto pamięta sprawę z kostka na Chodowieckiego? Tam Barska nie miała ochoty kontrolować, a wałek był na dziesiątki tysięcy. Po interwencji mediów w tym Nowin Nyskich i RTO przedsiębiorca stracił bodaj 30 tys złotych. Nadzór (firma Kurnatowscy") nie zauważył, że kostka jest niezgodna. Nie powiesz mi, że tak trzeba robić?
Nysa to ludzie Kolbiarza
Nysa to ludzie Kolbiarza 21.11.2017, 16:10
Ta inwestycja jest taka sama, jak wszystko co robi Kolbiarz. Niech się już ta kadencja kończy i niech już ten Kolbiarz "nie działa."

Pozostałe