Poniedziałek, 28.05.2018, imieniny: Augustyna, Ingi, Jaromira

Biegły sprawdzi czy śmieci zagrażają ujęciu wody dla Nysy, E.Peikert uspokaja.

  • 8.02.2018, 09:12 (aktualizacja 08.02.2018 10:00)
  • redakcja RTO
Biegły sprawdzi czy śmieci zagrażają ujęciu wody dla Nysy, E.Peikert uspokaja.
300 ton odpadów w Konradowie koło Głuchołaz będzie przedmiotem badania biegłego, który ma sprawdzić czy śmieci zagrażają ludziom? Jednak Edyta Peikert prezes spółki AKWA uspakaja powołując się na wyniki badań laboratoryjnych surowca i mówi, że nie ma zagrożenia jakości wody.

____________________________

Sąd Rejonowy w Prudniku odroczył rozprawę 46-letniego Mariusza Ś., oskarżonego o nielegalne składowanie odpadów w Konradowie w pobliżu Głuchołaz. Na teren znajdującej się tam cegielni sprawca nielegalnie wwiózł około  300 ton odpadów z województwa śląskiego.

Mariusz Ś., to były piłkarz reprezentacji Polski, nie przyznaje się do zarzutu. Wyjaśnia, że kupił odpady z przeznaczeniem na produkcję paliwa alternatywnego. Mimo nakazu wydanego przez gminę mężczyzna niestety odpadów nie usunął .

Dla potrzeb dokonania oceny szkodliwości składowiska sąd powoła biegłego z zakresu ekologii i ochrony środowiska. Bowiem prokuratura oparła się na opinii naczelnika gminnego wydziału ochrony środowiska, który zeznał, że odpady leżą na gołej ziemi w pobliżu potoku, który jest dopływem rzeki Białej.  Kilkanaście kilometrów niżej znajduje się ujęcie wody dla Nysy.

Obrońca Mariusza Ś. był przeciwny powołaniu biegłego. W jego opinii jest zbyt późno na przeprowadzenie takiej ekspertyzy. Bo odpady przywieziono we wrześniu 2016 roku i nie wiadomo co podrzucono potem, bez wiedzy właściciela terenu. 
 

 

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe