Wtorek, 11.12.2018, imieniny: Biny, Damazego, Waldemara

Nyska prokuratura bada czy nie doszło do poświadczenia nieprawdy przez posła Janusza Sanockiego podczas przesłuchań ws. ulicy Drzymały.

  • 18.02.2018, 23:17 (aktualizacja 19.02.2018 10:37)
Nyska prokuratura bada czy nie doszło do poświadczenia nieprawdy przez posła Janusza Sanockiego podczas przesłuchań ws. ulicy Drzymały.
Po tym jak do wojewody i mediów dotarły dokumenty potwierdzające, że ówczesny właściciel terenu wynajmował specjalistyczne firmy do sprzątania terenu, płacił podatek od nieruchomości za całość, a nawet otrzymał pouczenie od straży miejskiej z uwagami, ze jest brudno, słowa posła przekonanego, ze w 1998 roku to gmina sprzątała ul. Drzymały stały się dyskusyjne.

 

Przypomnijmy, że były burmistrz Nysy Janusz Sanocki jako jedyny zeznał podczas przesłuchań urzędu wojewódzkiego, że pamięta, jakoby sprzedany fragment ulicy Drzymały w Nysie był sprzątany pod koniec 1998 roku przez gminę. Tym samym przyznał się do popełnienia niegospodarności, gdyż burmistrzowi nie wolno zlecać sprzątania prywatnego terenu za pieniądze publiczne. Jednak ten fakt wcale nie martwi Janusza Sanockiego i otwarcie mówi, że zdawał sobie sprawę, że był to prywatny teren.

- Sanocki przyznał się do niegospodarności, bo sprzątanie prywatnego terenu za pieniądze podatników jest niegospodarnością i nic sobie z tego nie robi, bo wie, że będzie bezkarny. Wszystko po to by osiągać polityczne cele, czyli kogoś opluć lub w czymś przeszkodzić. Taka polityka nie budzi zaufania. - komentuje jeden z radnych.

Z podobna beztroską mówi o przegranym niedawno procesie o zniesławienie, w który sąd uznał, że poseł nie miał żadnych przesłanek by oskarżać dzisiejszego burmistrza Nysy o korupcję z związku z budowa galerii DEKADA. Janusz Sanocki jak widać ma szczególną łatwość do rzucania oskarżeń bez dowodów.

- To graniczy z dziecięca skłonnością do konfabulacji i jest typowe dla tego typu polityków. - mówi jeden z naszych komentatorów.
Czy w przypadku ulicy Drzymały z podobna łatwością potwierdzał nieistniejące fakty z przeszłości ma zbadać prokuratura. Choć nie będzie to łatwe, to ważne pytania.

 

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Sanocki kłamie
Sanocki kłamie 27.02.2018, 19:18
Sanocki tak kłamie, że już nad tym nie panuje. Sam zmyśla i sam w to wierzy. Ten człowiek powinien zostać odizolowany od społeczeństwa, bo to szkodnik.
Anna
Anna 19.02.2018, 16:37
Sanocki ma złe oczy, to zły człowiek, patrzcie jak diabelsko się śmieje. To jakiś belzebub
MrBRAINWASH
MrBRAINWASH 19.02.2018, 13:47
1. Właściciel terenu wynajął firmę do sprzątania.
2. Firma nie sprzątała terenu o czym świadczy pismo Straży Miejskiej, która opisała w latach 90. problem w notatkach służbowych.

JAKI Z TEGO WNIOSEK?

Że właściciel nie sprzątał terenu, nie robiła tego także firma, którą wynajął.

Teraz pytanie czy gmina chociaż raz wysłała tam swoich pracowników/EKOM? Osobiście nie byłbym taki pewny, że nikt tam nie sprzątał przez 20 lat... Mogło się zdarzyć, że w 1998 teren uprzątnęła gmina i nie byłoby to żadną niegospodarnością gdyby wystawiono za to rachunek właścicielowi.

Jak było tego się już nie dowiemy.
Mr_No_BRAINWASH
Mr_No_BRAINWASH 19.02.2018, 16:35
Ale bredzisz.
Piotruś (firma) miał złą żonę, która o niego nie dbała o niego jak należy i czasami chodził w nie wyprasowanej koszuli.
Jego matka (straż miejska) jak to kobieta zwróciła na to uwagę i powiedziała:
- Piotrze mój aniołku, zmień żone na nową bo to kuuu***wa jest.

Piotruś grzecznie zmienił żonę i od tej pory był już cały wyprasowany.

Czy to znaczy, że nie miał pierwszej żony?
MrBRAINWASH
MrBRAINWASH 23.02.2018, 10:47
Tylko, że w tym przypadku była JEDNA żona.

Więc przykład z ***.
Mr_No_BRAINWASH
Mr_No_BRAINWASH 23.02.2018, 14:45
Nie pisze o twojej ;) dbaj o nią

Pozostałe