Poniedziałek, 19.11.2018, imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła

Pozwolić na piwo, czy nie pozwolić? Oto jest pytanie.

  • 29.04.2018, 23:51 (aktualizacja 30.04.2018 17:18)
Pozwolić na piwo, czy nie pozwolić? Oto jest pytanie.
Czy można będzie napić się piwa w mieście bez mandatu poza ogródkiem piwnym o tym decydowała rada miejska. W Nysie na razie tylko na imprezach cyklicznych.

Po nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości, gminy same maja regulować, kiedy i gdzie można będzie spożyć alkohol legalnie. Lista odstęp od zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych w Nysie obejmuje na razie pięć imprez cyklicznych (Dni Nysy, Dni Twierdzy Nysa, Jarmark Jakubowy, Festiwal Ognia i Wody, obchody 11 Listopada w Domaszkowicach a także podczas festynów organizowanych przez wsie i parafie.

Uchwałę przyjęto, choć lista wyjątków nie jest jeszcze zamknięta i można ją w przyszłości powiększyć na przykład o zawody skuterów wodnych czy Audio Lake Festiwal. Zmiana jak na razie w praktyce jest dość teoretyczna i bardziej porządkuje stan prawny niż rzeczywiście zmienia już funkcjonujące zwyczaje, bo zgodnie z nowym lokalnym prawem z kuflem piwa będzie można spokojnie wyjść z namiotu konsumpcyjnego w czasie imprezy, ale tylko na terenie imprezy.

Radni rozważają także czy nie wydzielić na terenie miasta obszarów gdzie spożywanie alkoholu byłoby dozwolone.  W Opolu choć część mieszkańców  krytykuje uchwałę rady miasta (picie wina i piwa możliwe będzie od maja na bulwarach nadodrzańskich. W Nysie zdania są podzielone, przeciwny stworzeniu obszarów dozwolonej konsumpcji alkoholu jest np. przewodniczący rady miasta Paweł Nakonieczny, który obawia się, że z tej możliwości skorzystałyby osoby, które mają z alkoholem problem. 
Tego również obawia się bardziej przychylny pomysłowi Łukasz Bogdanowski, który dodaje, że sam nie widzi niczego złego w tym by rodzice podczas pikniku napili się piwa, czy wina. Jednak są obawy, czy z legalizacji spożywani alkoholu w takim kształcie nie skorzystałyby osoby nieodpowiedzialne.

W praktyce chyba jednak straż miejska, ani policja nie zagląda jaki płyn znajduje się w papierowych kubkach kulturalnej rodziny podczas letniego pikniku w parku. 
Zielone światło dla alkoholu w strefie miasta utrudniłoby interwencję wobec osób, którym brak umiaru w tej materii.

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

korektor
korektor 30.04.2018, 17:30
Widać, że autor ma nikłe pojęcie o interpunkcji i składni. To nawet nie dziwi, nawet jak na standardy medialne. Potrzebujecie korektura.

Pozostałe