Poniedziałek, 19.11.2018, imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła

Śmiertelny wypadek na Grodkowskiej w Nysie - motocyklista zmarł w szpitalu.

  • 26.10.2018, 22:35 (aktualizacja 10.11.2018 17:20)
Śmiertelny wypadek na Grodkowskiej w Nysie - motocyklista zmarł w szpitalu.
Przy ulicy Grodkowskiej w Nysie w piątek około godziny siedemnastej doszło do śmiertelnego wypadku. Motocyklista kierujący prawdopodobnie z nadmierną prędkością uderzył w samochód osobowy, który wymusił pierwszeństwo.

 Obrażenia motocyklisty okazały się na tyle poważne, że mimo pomocy medycznej zmarł na oddziale intensywnej terapii w Nysie dokąd został przywieziony przez zespół pogotowia ratunkowego.

Przyczyną wypadku było najprawdopodobniej wymuszenie pierwszeństwa przez osobowego vana, który zjeżdżając z góry ulicy Grodkowskiej skręcał w lewo przecinając pas, po którym poruszał się motocykl. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kierowca vana nadjeżdżającego motoru po prostu nie zauważył. Wstępnie oszacowana droga hamowania to około 20 m. Nieoficjalnie według strażaków to wskazywałoby na prędkość około 100km/h

Według jednej z osób będącej na miejscu wypadku, która przyznała że sama jeździ podobnym motocyklem prędkość motoru mogła wynosić nawet 150 km/h. Patrząc na znaczne uszkodzenie maski osobowego vana trudno nie zgodzić się z tym, że siła zderzenia była ogromna.

Jednak jak się dowiedzieliśmy później droga hamowania motocyklem mimo, że jest znacznie lżejszy od samochodu wcale nie jest krótsza.

Wyniki testu hamowania z 80 km/h

źródło  - Auto świat - http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/osobowka-motocykl-ciezarowka-co-najlepiej-hamuje/72hkhf

 

Ruch na ulicy Grodkowskiej został zatrzymany na kilka godzin.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (23)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marek
Marek 11.11.2018, 09:49
Byłem na miejscu i to co mnie zdziwiło, to jakby ślady hamowania prowadziły przez przeciwległy pas niż ten po, którym poruszał się motocykl. Czy to może znaczyć, że motocykl przed kolizją wyprzedzał inne pojazdy? Ktoś to widział?
Marek
Marek 11.11.2018, 09:45
Skoro strażacy policzyli, że droga hamowania wyniosła 20m i mimo to motocykl nie stanął w miejscu, tylko rozbił cały przód samochodu, to raczej nie jechał 80km/h bo wtedy zdążyłby na tych 20 metrach wyhamować do zera. - Dobrze myślę, czy nie?
Motocyklista (szczere kondolencje dla rodziny) mimo 20 metrowego hamowania uderzył w samochód ze znaczną siłą, nie wiemy jaką, ale tak dużą, że nie przeżył.

Te komentarze są ważne, tak samo jak rozmowy o tym wypadku. Być może inni, którzy to widzieli lub czytali będą ostrożniejsi.
Balon
Balon 1.11.2018, 11:03
Iza ..moje kondolencje
Liwia
Liwia 31.10.2018, 21:05
Co za brednie, paskudne i żenujące są domysły o prędkości z jaką mógł poruszać się kierowca. Najłatwiej osądzać kiedy ktoś nie może się bronić. Ten artykuł to dziennikarskie dno.
Anonim
Anonim 30.10.2018, 22:01
W tym dniu, widziałam tą karetkę. Jechała w kierunku ul. Grodkowskiej o godz. 17:35. Nie wiem czy został włączony sygnał na moście Bema, bo jadąc ul. Ogrodową - jechała bez sygnału, nie wspominając jakie były korki.
Mistrz
Mistrz 30.10.2018, 21:13
Kondolencje dla rodziny.
motocyklista
motocyklista 30.10.2018, 10:48
kierowca vana widzial motocykl daleka i uznał ze jest to bezpieczna odleglosc to wykonania skrętu, niestety motor jechał z taka prędkością ze ta ocena była błędna i motor pokonał 500m w 2 sekundy a nie jak przy standardowej prędkości ze van by zdążył przejechac 5razy
Bodek
Bodek 30.10.2018, 06:42
Taką mamy służbę zdrowia
O02
O02 29.10.2018, 20:15
Skandalem jest czas zgłaszania osoba pyta 3 razy te same dane a puźniej przełącza dalej , i znowu te same pytania
Marcin
Marcin 28.10.2018, 10:12
Witam. Jeżdżę również motocyklem i wiele wypadków widziałem. Ale jeżeli ktos pisze i mówi że taka prędkość była to to tylko w jego głowie. Pisze redaktor że była taka prędkość patrząc na maskę silnika auta. Przy 150 km/h przodu w motocyklu nie byłoby a mamy całe koło i lagi. Pooglądajcie filmiki na youtube z wypadkami motocykli przy takich prędkościach i zobaczcie jak wyglądają wtedy motocykle. Pozdrawiam i kondolencje dla rodziny.
Yy
Yy 28.10.2018, 10:06
strażacy powiedzieli na miejscu, że droga hamowania miała ok 20 metrów i nie są specjalistami, ale to może oznaczać, ze motocykl jechał ponad 100km/h. Popatrzcie na maskę osobówki. Tej maski po prostu nie ma. Przy prędkości 80km/h takie uszkodzenia? Poczekajmy, aż policja ustali okoliczności.
Pamiętajcie, że taki motocykl rozpędza się od 0 - do 100 km/h w 3 sekundy (czy jeszcze szybciej)?
Xx
Xx 27.10.2018, 18:10
Stalem autem około 1metra od tej tragedji cały czas mam to przed oczami .
Lukas
Lukas 27.10.2018, 12:06
To prawda. Motocykl jechal z normalna predkoscia. Minute wcześniej na teren jednostki wjechala straz OSP i ona byla pierwsza na miescu wypadku. Absurd ale karetki przyjechały po 20 minutach. Tak jak napisal kolega ,Motocyklista umieral na asfalcie. W głowie sie nie miesci jak dlugo jechaly ze szpitala
Sebastian
Sebastian 27.10.2018, 07:37
150 na godzinę to kłamstwo! , byłem na miejscu wypadku minutę po, świadkowie mówili że motocykl poruszał się normalnie , po za tym tam nie ma gdzie się nawet rozpędzić do 150 , karetka przyjechała po ok. 20 minutach mając dwa kilometry od szpitala / w tym czasie chłopak umierał na asfalcie -TO SKANDAL , straż i policja były po ok. 5 / 8 minutach . Pozdrawiam Polską służbę zdrowia ! Wyrazy współczucia dla rodziny
Patryk
Patryk 28.10.2018, 20:45
Jest Pan pewny ze zespol jechal ze szpitala? Polecalbym najpierw zainteresowac sie troche tematem wzywania pomocy i czasu jaki jest miedzy zgloszeniem a wyjazdem zespolu z bazy. Moze gdyby zespoly nie musialy wyjezdzac do bolu glowy, kataru, bolacego palca od tygodnia lub do tym podobnych rzeczy ten czlowiek by zyl. Polecam wolontariat przez tydzien na SORze i moze sie oczy otworza. Skandalem jest ograniczenie ludzkie.

PS. Nie pracuje w sluzbie zdrowia bo zarobki za odpowiedzialnosc jaka maja Ci ludzie jest smieszne.

Wyrazy wspolczucia dla rodziny...
Sebastian
Sebastian 29.10.2018, 21:13
Panie Patryku w taki pokrętny sposób wszystko można tłumaczyć ale takie były fakty ! ponad 20 minut oczekiwania na karetkę , nazywaj Pan to sobie jak chcesz - dla mnie to skandal i tyle , każda minuta miała tu znaczenie !
Lkm
Lkm 27.10.2018, 10:31
Panie Sebastianie chyba pan zartuje ze motocykl nie mial mozliwosci sie rozpedzic do 150. Prakktycznie kazdym autem bez wysilku jest mozliwosc rozpedzenia sie do 100 km/h na tym odcinku drogi ( moj komentarz nie dotyczy z jaka predkoscia poruszal sie motocyklista)
Sebastian
Sebastian 27.10.2018, 14:43
Zgadza się ale nie w tych warunkach jakie wczoraj panowały na wylotówce , ja tam byłem , jechałem tą drogą zdarzenie miało miejsce dwa pojazdy przede mną , z każdej strony sznury samochodów max 60 km /h , motocyklista musiał by frunąć nad nimi a on jechał swoim pasem - prawidłowo ! Człowiek nie żyje i teraz najłatwiej zwalić winę na niego , ewidentne wymuszenie przez osobówkę !
jjj
jjj 4.11.2018, 18:40
To zależy, czym dla kogo jest "normalna prędkość" . Czy przypadkiem w tym miejscu nie ma ograniczenia do 40 km/h? Przy takiej prędkości nie doszłoby do takiego zniszczenia samochodu ! Motocyklista nie musi wcale frunąć, wystarczy, że "na trzeciego" wyprzedzi sznur samochodów.
Pogrążona w smutku żona
Pogrążona w smutku żona 29.10.2018, 07:37
Panie Sebastianie jestem żona tego motocyklisty i ni mogę tego przeżyć co się stało z moim mężem jaka dostał pomoc praktycznie żadnej w szpitalu przez dwie godziny nie wiedzieli co z nim zrobić on umierał na sali a ja na podłodze szpitala! Do tej pory nie wiem nic prowadzą sledztwo był weekend więc przerwa bo urlopy. I czas wolny zero telefonu od policji chociaż mają wielu świadków nie wiem kiedy to się skończy żebym mogła godnie go pochować!
Mariusz
Mariusz 30.10.2018, 10:44
Proszę przyjąć szczere wyrazy współczucia.
Sebastian
Sebastian 30.10.2018, 09:33
Bardzo Pani współczuję , mąż znalazł się w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu , w niczym nie zawinił , niestety takie wymuszenia są najczęstszymi przyczynami tragicznych wypadków , kierowca pojazdu powinien mieć postawione zarzuty jest ewidentnym sprawcą tej tragedii .
jjj
jjj 4.11.2018, 19:10
Ewidentnym sprawca tragedii byłby, gdyby motocyklista jechał z prawidłową prędkością, a tego nie wiemy. Proszę zauważyć, że parę metrów dalej jest przejście, skoro nie potrafił wyhamować przed samochodem, albo zjechać na prawo, to przed przejściem też by nie był w stanie.

Pozostałe