Niedziela, 24.03.2019

Nikt nie będzie zwracał pieniędzy to fake news.

  • 11.02.2019, 18:50 (aktualizacja 13.02.2019 23:12)
  • redakcja RTO
Nikt nie będzie zwracał pieniędzy to fake news.
W ubiegły czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu unieważnił kolejną uchwałę gminy Nysa o ustanowieniu tzw. nyskiego bonu wychowawczego. Świadczenie z budżetu gminy na drugie i kolejne dzieci w wieku 1-6 lat. w wysokości 500 złotych miesięcznie jest wypłacane po spełnieniu kilku warunków. Z kryteriami nie zgadza się mieszkanka Nysy - matka samotnie wychowująca dzieci, która z powodu braku męża jest świadczenia pozbawiona.

 

Sąd po raz drugi przyznał jej rację, orzekając, że takie kryteria są niezgodne z konstytucją. To już drugie identyczne orzeczenie lecz dotyczące innej uchwały. Gmina co kilka miesięcy wprowadza  zmiany i przegłosowuje nowa uchwałę dlatego zanim dojdzie do rozprawy uchwała, która została zaskarżona nie jest już obowiązująca. Burmistrz mówi, że prace nad bonem ciągle trwają, a uchwała jest na bieżąco poprawiana. Jednak korekty na razie nie dotyczą kwestionowanych przez sąd uregulowań.

Kordian Kolbiarz w obu przypadkach zapowiada apelację do NSA. Termin rozstrzygnięcia przez Naczelny Sąd Administracyjny sporu nie został jeszcze wyznaczony i może to potrwać nawet dwa lata. Burmistrz informuje, że uregulowania zawężające grupę beneficjentów świadczenia poprzez wprowadzenie zasady pierwszeństwa wynikają  z ograniczonych możliwości finansowych gminy. Na ten rok do wypłaty przewidziane jest ok 3 mln zł. Gdyby bon objąć wszystkie grupy łącznie z samotnymi rodzicami kosztowałoby to budżet gminy ok 6 mln zł, a na to nas na razie nie stać, mówi burmistrz. Kordian Kolbiarz ma nadzieje, że sytuacja gminy za kilka lat może się polepszyć i będzie to możliwe. Choć na razie to tylko spekulacje.

Spór o uwarunkowania prawne podważanych przez WSA uchwał trwa. Mariusz Nasiborski współautor nyskiego bonu ostrzega, że - Burmistrz Nysy naraża gminę i jej mieszkańców na poważne konsekwencje finansowe, upierając się przy obecnym kształcie nyskiego bonu wychowawczego - mówi także, że - Rodzice mogą być postawieni przed koniecznością zwrotu przyznanych świadczeń. - 

- To fake news  - odpowiada Kordian Kolbiarz - mieszkańcy nie mają się czego obawiać. -  dodaje burmistrz Nysy.

Głos w sporze prawnym zabiera także Tomasz Hankus, który twierdzi, że nawet gdyby gmina wypłaciła środki niezgodnie z prawem, czyli w oparciu o wadliwa prawnie uchwałę, która zostałaby ostatecznie uchylona przez NSA nie spowoduje to ryzyka konieczności zwrotu wypłaconych środków mieszkańcom. Według Hankusa wynika to z konstytucyjnej zasady, że za błędy organu (czyli samorządu) nie może odpowiadać obywatel.

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

POxielec
POxielec 19.02.2019, 17:01
To by było dobre, ale tak nie da rady.
Pisdxielec
Pisdxielec 14.02.2019, 21:35
Będzie zwracał ze swoich

Pozostałe