Poniedziałek, 19.08.2019

Piękna i Bestia, czyli carpe diem - chwytaj dzień.

  • 13.03.2019, 00:44 (aktualizacja 13.03.2019, 14:22)
  • redakcja RTO
Piękna i Bestia, czyli carpe diem - chwytaj dzień.
Piękna i bestia to projekt adresowany do kobiet z chorobą nowotworową. Pomysłodawczyni nyska fotografik przekonała do niezwykłej przygody 10 pań. Jak się udało?

 

Wszystko zaczęło się od znajomej, która zachorowała na raka mówi Monika Wieją Baczyńska pomysłodawczyni. Z pomysłu zrodził się projekt. Każda z uczestniczek zaczęła od sesji fotograficznej. Te zdjęcia pozwoliły im pełniej poczuć się kobietami. Ale to dopiero początek. Do współpracy udało się przekonać projektantów i artystów z różnych części Polski. Była artystyczna bielizna z pracowni Doroty Salskiej z Łodzi. Kreacje Zuzanny Szutenberg z Warszawy. Pomagała Elżbieta Dominiak z Kielc.
Za fantazyjne stroje odpowiadał Marcin Urzędowski z Warszawy. Wystarczająco bliski Nysie okazał się Berlin skąd pochodzi Marion Roscher.
Ale cel tych atrakcji sięgał jeszcze dalej bo do Paryża. Nie chodziło tylko o kreacje. Gra szła o życie i to jak je przeżywany, czy w pełni, czy przelatuje nam miedzy palcami.
Zakończenie i wielki finał to znowu Nysa. Gala, pokaz mody, wystawa zdjęć, panel dyskusyjny z onkologami i koncert. W projekt zaangażowało się finansowo miasto i przedsiębiorcy.  A tego wszystkiego nie dało by się oczywiście zorganizować bez pomocy ludzi i nie chodzi tylko o pieniądze, ale także o zainteresowanie, dobre słowo i ciepłe przyjęcie. Bo od chorych na raka można się wiele nauczyć. 

Carpe diem, czyli chwytaj dzień. Zawsze aktualne.

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marcin Urzędowski
Marcin Urzędowski 13.03.2019, 15:09
Monika Wieja-Baczynska dziękuję raz jeszcze za zaproszenie !!! Za zaufanie !!! Za możliwość bycia razem. Dziś jesteśmy jutro może nas już nie być, więc spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą... Carpe Diem !!! Dziękuję Wam bohaterki, że przypomniałyście mi tą starożytną maksymę. Pokora i radość z bycia tu i teraz, to cechy, o których w gonitwie codziennego dnia zazwyczaj zapominamy, a przecież to takie cudowne, cieszyć się z ***reli, z błahostek, celebrować w sobie to małe dziecko, tę młodzieńczą radość życia, wiarę, że możemy góry przenosić. Dzięki takim projektom jeszcze bardziej doceniam to co mam. I mimo, że nie mam nic cennego, poruszam się tramwajem i wkładam znoszone trampki, mam coś czego nie da się przeliczyć na pieniądze, coś arcy bezcennego - miłość do świata i radość z bycia. Posiadanie - nie jest dla mnie wartością nadrzędną !

O tym jest ten filmik.

Pozostałe