Poniedziałek, 22.04.2019

Handel na płycie bocznej stadionu pozostanie do rozpoczęcia w tym miejscu budowy nowego osiedla.

  • 4.04.2019, 16:26 (aktualizacja 04.04.2019 17:27)
  • redakcja RTO
Handel na płycie bocznej stadionu pozostanie do rozpoczęcia w tym miejscu budowy nowego osiedla.
Czyli najprawdopodobniej do wiosny przyszłego roku i to jest decyzja nieodwołalna, o czym poinformował burmistrz Kordian Kolbiarz podczas piątkowego spotkania. Wcześniej po konsultacji z kupcami ze "starego targowiska" rozważał wcześniejszą likwidację, a właściwie przenosiny bułgarskiego targowiska na teren starego targowiska. Piątkowe spotkanie (29.03) burmistrza Nysy z kupcami skończyło się awanturą. Niezadowoleni są kupcy ze starego targowiska, bo burmistrz ustalał z nimi, że przychyli się do wyniku konsultacji jakie sami przeprowadzą.

Przypomnijmy, że przed miesiącem delegacja kupców ze starego targu trafiła do burmistrza Kordiana Kolbiarza domagając się przeniesienia całości handlu na stare targowisko. Burmistrz obiecał kupcom, że jeśli przeprowadzą wewnętrzne konsultacje, wspólnie ustalą czego chcą, to on uszanuje ich wolę. Grupa zebrała podpisy. Okazało się, że 109 kupców chce likwidacji handlu na stadionie, a 6 osób jest za pozostawieniem bułgarskiego targu. W ubiegły piątek kupcy poszli do burmistrza zanieść wyniki swojego referendum.

W międzyczasie do burmistrza trafili także przedstawiciele mieszkańców i kupców z targu bułgarskiego, których opinie także trzeba było wziąć pod uwagę. Burmistrz postanowił więc, że nie uwzględni woli handlowców ze starego targu co do szybszej likwidacji targu bułgarskiego. Na zmianie decyzji burmistrza zaważyły także kwestie finansowe. Targowisko rocznie przynosi 680 tys. zysku i generuje podobne koszty. Bułgarski targ daje rocznie 250 tysięcy przychodu. Dzięki Bułgarom nie trzeba do handlu dopłacać. Po likwidacji handlu na płycie stadionu miasto musiało by zrekompensować tę stratę swojej spółce, administrującej targiem.

Kupcy ze starego targowiska zarzucają Bułgarom swoim konkurentom, że są tańsi, bo nie rejestrują działalności i unikają płacenia podatków, a władze gminy po cichu to tolerują. Jednak zgodnie z prawem, ściganie ewentualnych dłużników podatkowych to nie jest zadanie gminy, lecz urzędów skarbowych.

- Po wysłuchaniu wszystkich grup, które mają różne interesy, wycofałem się z pierwszej decyzji - przyznał burmistrz Kolbiarz.

- Kupcy z bułgarskiego targu nie chcą się przenieść na stare targowisko. Zresztą tam z autami zmieści się zaledwie kilkanaście osób - stwierdził spółki prowadzacej targowisko Bogdan Wyczałkowski.

_________________________

 

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Elżbieta
Elżbieta 4.04.2019, 17:51
Szkoda, że tak mijacie się z faktami. Ale to właśnie taka telewizja jacy "redaktorzy" NIERZETELNA. . Szkoda, że zapomnieliście powiedzieliście, że znakomita większość kupców z TM /listy są w ARN/ są za utrzymaniem handlu na płycie bocznej, dopóki nie stworzy się im warunków handlu na Targowisku Miejskim. Bo im więcej handlujących tym więcej kupujących. Taka stara prawda. I nie jest rolą Pana Burmistrza sprawdzać czy kupcy z płyty bocznej /Bułgarzy/ mają zarejestrowaną działalność .A rzetelność tych list z którymi mam nadzieję się zapoznaliście budzi ogromne kontrowersje co do ich prawdziwości.Ale to już lepiej nie sprawdzać bo tak wygodniej
Andrzej
Andrzej 4.04.2019, 23:44
Napisz proszę o co Ci chodzi Elżbieta, bo nie kumam, tak zagmatwałaś.

Pozostałe