Poniedziałek, 14.10.2019

- Mam immunitet. Nie można posła szarpać - policja wyprowadziła posła Janusza Sanockiego z OUW

  • 08.10.2019, 20:53
  • redakcja RTO
- Mam immunitet. Nie można posła szarpać - policja wyprowadziła posła Janusza Sanockiego z OUW
Policja wyprowadziła siłą Janusz Sanockiego z gmachu urzędu wojewódzkiego. - Głodówkę będę kontynuował - zapewnia poseł.

Sanocki startuje w nadchodzących wyborach do senatu samodzielnie. Już na początku kadencji rozstał się z ruchem Kukiz 15'. Rozstanie z Kukizem nie było zaskoczeniem, bowiem Sanocki nigdy nie zagrzał miejsca w żadnej formacji, w której nie był szefem. Niestety to nie zaspokoiło jego aspiracji politycznych, tym bardziej, że stworzona przez niego lokalna formacja Liga Nyska w ostatnich wyborach praktycznie zniknęła. W radzie miejskiej została tylko jedna radna Danuta Pasieka.

Sanocki znany z happeningów i niekonwencjonalnych często agresywnych zachowań rozpoczął w południe (8.10) strajk głodowy w siedzibie opolskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. Poseł uzbrojony w śpiwór i wodę domagał się przywrócenia biernego prawa wyborczego i przywrócenia możliwości indywidualnego kandydowania do sejmu. Sanocki uważa, że w obecnym stanie prawnym łamana jest konstytucja, ponieważ żeby kandydować do sejmu trzeba otrzymać partyjne błogosławieństwo od jednej z istniejących formacji politycznych. Tego poparcie poseł jak widać nie uzyskał.

- Wiedząc, że jestem posłem policja wywlekła mnie siłą, tutaj przed urząd wojewódzki. Wyrzucili moje rzeczy. Jeśli tak można traktować posła, to co zrobią ze zwykłym obywatelem. Jako posłowi przysługuje mi immunitet, ochrona prawna. Nie można posła szarpać. Po raz kolejny to zlekceważono, jutro złożę na ten temat zawiadomienie. Głodówkę będę kontynuował - powiedział mediom Janusz Sanocki.

Dyrektor opolskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego nie skomentował sprawy.

Janusz Sanocki strajk rozpoczął w Krajowym Biurze Wyborczym w Opolu, ostatnie godziny poseł Sanocki spędził już na terenie urzędu wojewódzkiego. Sanocki oświadczył, że wzorem Gandhiego zamierza kontynuować strajk głodowy. O swoich dalszych decyzjach poinformuje w środę (09.10) podczas konferencji prasowej, na którą zaprosił media.

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

MUFASA
MUFASA 10.10.2019, 08:25
Podczas kampanii wyborczej w Nysie do rady i na burmistrza Nysy, Sanocki pociągnął Smotera i Wojtasika na dno. Chciał im pomóc a zaszkodził pokazując się z nimi na mieście i rozdając razem ulotki. Chłop ma o sobie zbyt wysokie mniemanie, a chłopaki są od niego zależni i nie potrafią się postawić. Jeśli publicznie by to zrobili to mają szanse wrócić do "gry". Mają wiedzę bo byli w opozycji i znają każdy temat bo nie jest łatwo wypowiadać się jak ma się 90% przeciwników. Oni dawali radę i na tym polega opozycja. Równowaga. Powinni założyć własne ugrupowanie i już nad nim pracować. No ale to wymaga nie tylko wysiłku i odwagi, ale przede wszystkim jaj.
Rygaz
Rygaz 10.10.2019, 12:20
Smoter, Zelent, Wojtasik i Dziaduś to duchowe dzieci Sanockiego, a to oznacza, że będą przystawać z tym, kto silniejszy, a to z kolei oznacza, że sanocki się skończył.
Kotys
Kotys 10.10.2019, 07:25
Sanocki wszedł po plecach Kukiza do sejmu, a potem się pokłócił i stał się niezależny. Chciał się wyróżniać i narzucać swoją retorykę nie licząc się z nikim. Skoro niezależny do żadna partia go nie chce, a w sejmie rządzą partie, a nie indywidualiści "niestety". No więc teraz kózka skacze i bodzie różkami żeby ją ktoś zauważył bo tylko tyle jej zostało. Ogromna miesięczna dotacja na utrzymanie gazety pójdzie w *** i zaczną się na nowo kłopoty, które na jakiś czas się zażegnały. Ot to...
OoO
OoO 09.10.2019, 18:33
Najtańsza reklama wyborcza - na głodówce jeszcze oszczędzi
rysio
rysio 08.10.2019, 21:21
Sanocki jako Gandhii, facet jaja sobie robi. Myśli, że dzięki temu wejdzie do senatu.

Pozostałe