Na Opolszczyźnie 157 nowych przypadków - piątek 26 lutego.

  • 26.02.2021, 12:39
  • redakcja RTO
Na Opolszczyźnie 157 nowych przypadków - piątek 26 lutego.
Nie dajmy się zwariować. Poniżej komunikatu komentarz.

W województwie opolskim w ciągu doby potwierdzono 157 nowych infekcji. Największy wzrost odnotowano w Opolu. Sytuacja w powiatach:

powiat brzeski: 13,
powiat nyski: 34,
Opole: 38,
powiat głubczycki: 17,
powiat namysłowski: 6,
powiat oleski: 9,
powiat strzelecki: 13,
powiat prudnicki: 10,
powiat kluczborski: 8,
powiat krapkowicki: 12,
powiat opolski: 24,
powiat k.kozielski: 27.

 

Nowe obostrzenia w Polsce już od soboty 27 lutego

Już od soboty w całym kraju zaczynają obowiązywać nowe zasady epidemiczne. Podstawowa zmiana to obowiązek noszenia maseczki, zasłaniającej usta i nos. Wcześniej mogliśmy korzystać z różnych materiałów; choćby szalika, czy przyłbicy. Od soboty nie będzie to możliwe.

_______________________________________

komentarz

Czy "życie antyseptyczne" bez bakterii i wirusów jest możliwe i zdrowe?

Pytanie szkole, ale nawet przy minimalnym poziomie wiedzy oczywiste i prowokujące zarazem. Żeby nie wchodzić w spór naukowy, pozwolę sobie na przewrotną dygresję zaczerpniętą z literatury science fiction, autorstwa Herbert George Wellsa. Przykład jak wspomniałem całkowicie nienaukowy, wręcz groteskowy, ale funkcjonujący w pop kulturze, prosty, czytelny i być może przewrotny, ale wcale nie głupi.

Nie możemy żyć bez bakterii i wirusów. Jeśli wrzucimy człowieka do wysterylizowanego środowiska zrobimy mu krzywdę, być może większą niż, gdy pozwolimy na rozsądny kontakt z innymi mieszkańcami naszej planety, także wirusami.

No bo, kto u Wellsa wygrał bitwę o ziemię? Przecież właśnie mikroby. Jeśli staniemy się całkowicie wysterylizowani przeistoczymy się w... Marsjan. A, ci wiadomo zostali pokonani, nie przez armię, lecz bakterie i wirusy. 

 

Dla tych, którzy uwielbiają Johna Williamsa, polecam epilog do ekranizacji War of the Worlds Stevena Spielberga z 2005 roku, czyta Morgan Freeman.

Epilog filmu, czyta Morgan Freeman

From the moment the invaders arrived, breathed our air, ate and drank, they were doomed. They were undone, destroyed, after all of man's weapons and devices had failed, by the tiniest creatures that God in his wisdom put upon this earth. By the toll of a billion deaths, man had earned his immunity, his right to survive among this planet's infinite organisms. And that right is ours against all challenges. For neither do men live nor die in vain.

Od chwili, gdy przybyli najeźdźcy, odetchnęli naszym powietrzem, jedli i pili, byli skazani. Zostali zniszczeni, zniszczeni po tym, jak zawiodła cała ludzka broń i urządzenia, przez najmniejsze stworzenia, które Bóg w swojej mądrości umieścił na tej ziemi. Żniwem miliarda zgonów człowiek zyskał odporność, prawo do przetrwania wśród nieskończonych organizmów tej planety. I to jest nasze prawo wobec wszelkich wyzwań. Albowiem ani ludzie nie żyją ani nie umierają na próżno.

Czy to jest naiwne?

Tak. Naiwne i mądre zarazem, bo umiar i spojrzenie z dystansu jest wskazane, także wobec wirusów.

 

Marcin Miłkowski

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe