Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 00:09
Reklama

Prokuratura - przewlekłość czy selektywna sprawność?

Czy w Polsce prokuratura działa sprawnie? W sprawie „kredy” – trzy tygodnie i akt oskarżenia. Gdy jednak zawiadomienia dotyczą Hali Nysa czy osób publicznych, dokumenty miesiącami krążą między Nysą, Opolem i Prudnikiem. Wyłączenia, przekazania, konsultacje – a realnych czynności brak. Formalnie wszystko zgodnie z procedurą. W praktyce – pięć tygodni bez przesłuchań i zabezpieczenia dokumentów. Czy to zwykły bałagan kompetencyjny, czy „strajk włoski” z użyciem przepisów? Obywatele mają prawo oczekiwać równego tempa działania – niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa.
Prokuratura - przewlekłość czy selektywna sprawność?

Sprawy z Nysy pod lupą

Czy prokuratura i policja w Polsce działają sprawnie? Autor analizowanego vloga stawia tezę prowokacyjną: instytucje wymiaru sprawiedliwości funkcjonują bardzo dobrze – ale selektywnie. Gdy postępowanie dotyczy obywatela, tempo bywa ekspresowe. Gdy sprawa zahacza o osoby pełniące funkcje publiczne – pojawia się wielotygodniowa proceduralna wędrówka dokumentów.

„Zbrodnia kredowa” – trzy tygodnie do aktu oskarżenia

Punktem odniesienia jest tzw. „zbrodnia kredowa” – sprawa napisu wykonanego przed referendum w Domaszkowicach. Jak relacjonuje vloger, w ciągu trzech tygodni od zdarzenia sformułowano akt oskarżenia wobec dwóch mieszkańców Nysy . Przeprowadzono czynności, śledztwo zakończono szybko, a sprawa trafiła do sądu.

Ten przykład stanowi kontrapunkt dla kolejnych spraw.


Hala Nysa i spółka ARN – miesiące bez decyzji

ImageW zawiadomieniu dotyczącym nieprawidłowości wokół Hali Nysa – jak wynika z relacji – dokumenty zostały złożone 2 stycznia. Już 3 stycznia sprawa trafiła do prokuratury. Następnie jednak rozpoczął się ciąg wyłączeń i przekazań między jednostkami .

Prokuratura Rejonowa w Nysie przekazała sprawę do Opola, chcąc się wyłączyć. Prokuratura w Opolu po miesiącu odmówiła przejęcia i zwróciła ją do Nysy . W tym czasie – według autora – nie przeprowadzono przesłuchań ani zabezpieczenia dokumentów. Postępowanie ograniczało się do korespondencji między jednostkami.

Vloger stawia pytanie o ryzyko: czy wielotygodniowe oczekiwanie nie daje potencjalnym podejrzanym czasu na „porządkowanie” dokumentów?


Sprawa napaści na dziennikarza – proceduralna „wędrówka”

Drugi przykład dotyczy zawiadomienia z 9 stycznia w sprawie napaści na dziennikarza. Sprawa została najpierw przekazana z Komendy Powiatowej Policji w Nysie do komendy wojewódzkiej, następnie do Prudnika, by ostatecznie – po konsultacji z prokuratorem – wrócić do Nysy .

Z rozmowy z funkcjonariuszem wynika, że policja i prokuratura działają „dwutorowo”, a wyłączenie jednej jednostki nie oznacza automatycznego wyłączenia drugiej . Formalnie więc wszystko odbywa się w granicach procedur.

Jednak autor vlogu kwestionuje nie tyle legalność działań, co ich efektywność i racjonalność organizacyjną.


Procedura jako narzędzie przewlekłości?

W ocenie vlogera mamy do czynienia z mechanizmem przypominającym „strajk włoski” – maksymalne wykorzystanie przepisów proceduralnych w sposób, który formalnie mieści się w prawie, ale faktycznie prowadzi do opóźnień .

Padają mocne pytania:

  • Dlaczego w sprawie obywateli nikt nie rozważał wyłączenia?
  • Dlaczego w sprawach dotyczących osób publicznych dokumenty „krążą” między jednostkami?
  • Czy przewlekłość postępowania jest efektem niekompetencji, czy świadomej strategii?

Autor sugeruje, że brak natychmiastowych czynności – przesłuchań, zabezpieczeń, decyzji o wszczęciu śledztwa – może skutkować utratą materiału dowodowego i podważeniem zaufania społecznego do instytucji.


Problem systemowy czy lokalny?

Z przedstawionej relacji wyłania się obraz chaosu kompetencyjnego: policja wyłącza się, komenda wojewódzka wyznacza jednostkę, prokurator wskazuje właściwość miejscową, a następnie sprawa wraca do punktu wyjścia .

Formalnie – wszystko zgodnie z przepisami o właściwości miejscowej i wyłączeniach. Faktycznie – tygodnie bez realnych czynności procesowych.

To prowadzi do zasadniczego pytania o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawach o potencjalnym konflikcie interesów. Jeśli każda jednostka ma prawo się wyłączyć, ale nie ma mechanizmu szybkiego rozstrzygnięcia właściwości – system może generować przewlekłość bez naruszenia prawa.


Wizerunek państwa prawa

Autor vlogu kończy emocjonalnie, podkreślając, że „mówi, jak jest” . Niezależnie od oceny tonu, jego narracja dotyka realnego problemu: zaufania obywateli do bezstronności i sprawności instytucji.

W demokracji nie wystarczy formalna zgodność z procedurą. Równie istotne jest wrażenie równego traktowania stron oraz szybkość reakcji w sytuacjach, które mogą prowadzić do utraty dowodów.

Jeżeli różnice w tempie postępowań są dostrzegalne społecznie, nawet przy zachowaniu przepisów, rodzi się pytanie o efektywność nadzoru nad mechanizmem wyłączeń i o to, czy obecne regulacje nie wymagają korekty.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Bywa i takTreść komentarza: Niektórzy,to do śmierci będą się trzymać posadki,bo apetyty się nie kończą!!!!!!!Data dodania komentarza: 21.11.2025, 18:17Źródło komentarza: NOMINACJE DYREKTORSKIE - kto kieruje szkołami w gminie NysaAutor komentarza: Wkurzony rodzicTreść komentarza: A dlaczego Michon nie zostanie logopedą,jak jest taką świetną specjalistka?Zamiast zajmować stanowisko dyrektorskie,pomogłaby dzieciom, przecież tam neurologopedow brakuje .Dziwne jest to, że ciągle ją wybierają.Dyrektorem powinien być menadżer!!!!!Data dodania komentarza: 21.11.2025, 18:14Źródło komentarza: Sprytny dyrektor szkoły dorobi na nadgodzinach nawet kilkadziesiąt tysięcy rocznie.Autor komentarza: KrystynaTreść komentarza: Najgorsze w tym wszystkim jest to że on dalej pije i jeździ.. strach pomyśleć jak on bada te kobiety . Ale słyszałam że jak się napije to publicznie nabija się z pacjentekData dodania komentarza: 31.07.2025, 04:00Źródło komentarza: Nyski Ginekolog "pod wpływem".Autor komentarza: Michon do zwolnieniaTreść komentarza: Mobbing w sp.10istnieje w stosunku do uczniów i tzw.trudnych rodziców.Im się tam najwyraźniej coś myli,bo żyją z pieniędzy podatnika wielu rodziców twierdzi, że już dawno powinna wejść tam prokuratura.I mam nadzieję, że poniosą ,na czele z Michon konsekwencje.Pozbawienie prawa wykonywania zawodu ,dla takich!!!!!Niech sobie założy miernota ,jedna z drugą działalność i mobinguje na własny rachunek.W 10 uchybienie godności zawodu nauczyciela,to norma.I ludzie tego,tak nie zostawią!!!!!!Data dodania komentarza: 12.05.2025, 00:31Źródło komentarza: Czy w SP10 w Nysie, doszło do mobbingu?Autor komentarza: MMTreść komentarza: A może Kolbiarz też się leczy u Miłara?Data dodania komentarza: 23.04.2025, 10:28Źródło komentarza: Nikt w to nie uwierzy. Miłar Kokoszka - Oddawał mocz na krzyżAutor komentarza: Wielki Joe.Treść komentarza: Czas najwyższy. Cham, prymityw, uczestnik jakichś dziwacznych historii z kobietą, którą rzekomo okradł.Data dodania komentarza: 24.03.2025, 15:47Źródło komentarza: Sołtys Goświnowic Kwiatkowski odwołany 116 do 106.
Reklama
Reklama