Kiedy zarzuty dla kolejnych osób?
Cztery zarzuty prokuratury dla byłego prezesa SIMO Polskie, Bogdana W., to dopiero początek?
Prokuratura Rejonowa w Nysie zarzuca byłemu szefowi gminnej spółki potężną niegospodarność: od dublowanych umów na reklamę (blisko 300 tys. zł), przez comiesięczne opłaty za promocję (ponad 220 tys. zł), aż po nieuzasadniony sponsoring na kwotę 600 tys. zł i budzącą poważne wątpliwości flotę 6 samochodów, która wygenerowała ponad 1 milion złotych strat. W tle przewija się również sprawa wymiany BMW na Opla Mokkę z ceną zawyżoną o około 50–60 tysięcy złotych.
Podejrzanemu grozi teraz do 10 lat więzienia. Prezes nie działał sam. Umowy same się przecież nie podpisywały, a ceny aut oraz usług reklamowych same się nie zawyżały.
Dział finansowy spółki: Główna księgowa, Karina Hereda, musiała mieć pełną świadomość, że ceny są nieadekwatne.
Zachęcamy prokuraturę, aby poszerzyła horyzonty i zgodnie z logiką postawiła kolejne akty oskarżenia wobec pozostałych uczestników tych transakcji. Skoro umowy zawsze mają dwie strony... #Nysa #SIMOPolskie #Afera #Prokuratura #ARN

Napisz komentarz
Komentarze