USTAWA z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami mówi wprost: Art. 3. 1. Kierującym pojazdem może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym (...)
Czy osoba po bardzo poważnym wypadku, po utracie dłoni, może po prostu wsiąść do mocnego samochodu i jeździć jak dawniej? To pytanie nie dotyczy prywatnej ciekawości, ale bezpieczeństwa nas wszystkich.
W tym vlogu wracam do sprawy Macieja Krzysika, członka zarządu powiatu, który po ciężkim wypadku porusza się samochodem. Sam przyznaje, że kupił Audi SQ5 — auto o bardzo dużej mocy. Jednocześnie z rozmowy wynika, że nie przeszedł jeszcze dodatkowych badań lekarskich wymaganych w sytuacji tak poważnej zmiany sprawności fizycznej. Deklaruje, że podda się im, jeśli otrzyma formalne skierowanie.
I tu zaczyna się najważniejszy problem: czy osoba publiczna, członek zarządu powiatu, powinna czekać na formalne wezwanie? Czy nie powinna sama zadbać o pełną legalność, bezpieczeństwo i jasność tej sytuacji?
Nie chodzi o atak na człowieka po tragedii. Każdy ma prawo wracać do normalnego życia, do samodzielności, do pracy, do poruszania się samochodem. Ale to musi odbywać się zgodnie z prawem, po badaniach, z właściwym orzeczeniem i z pojazdem dostosowanym do realnych możliwości kierowcy.
W materiale mówię też o odpowiedzialności moralnej wobec darczyńców. Maciej Krzysik zebrał dużą kwotę na leczenie, rehabilitację i powrót do sprawności. Czy zakup bardzo mocnego, usportowionego auta za około 160 tysięcy złotych jest decyzją, którą darczyńcy uznaliby za oczywistą i właściwą?
Najważniejsze pytanie brzmi jednak inaczej: co stanie się w sytuacji nagłej? Gdy na drogę wybiegnie dziecko, pies albo ktoś gwałtownie zahamuje? Czy kierowca bez dłoni, bez potwierdzonych badań i bez jednoznacznie dostosowanego pojazdu jest w stanie zareagować bezpiecznie?
To nie jest sprawa prywatna. To sprawa bezpieczeństwa publicznego, odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego i standardów, których powinniśmy wymagać od ludzi pełniących funkcje w samorządzie.
Obejrzyjcie materiał i sami oceńcie, czy w tej sprawie wszystko jest w porządku.

Napisz komentarz
Komentarze