W Nysie najwyraźniej tak.
Sprawa dotyczy napisu „referendum 27.04”, który pojawił się w Domaszkowicach na placu przed remizą w czasie trwającej kampanii referendalnej. Napis został wykonany kredą w sprayu — środkiem z założenia tymczasowym i zmywalnym. Zamiast jednak najpierw spróbować go normalnie umyć wodą, gmina Nysa potraktowała sprawę jak akt wandalizmu, a następnie podjęto działania, które doprowadziły do zamalowania powierzchni farbą bitumiczną lub podobnym środkiem.
I tu zaczyna się sedno sprawy.
Jeżeli napis dało się usunąć wodą i szczotką, to dlaczego od razu potraktowano go jak trwałe zniszczenie mienia? Dlaczego nie minimalizowano szkody i kosztów? Dlaczego zamiast prostego czyszczenia wybrano rozwiązanie droższe, cięższe i wizualnie gorsze dla samego placu?
W materiale słuchamy zeznań burmistrza Kordiana Kolbiarza i zestawiamy je z prostym testem pokazującym, jak łatwo może zmywać się kreda w sprayu. Padają pytania o to, kto podjął decyzję o sposobie usunięcia napisu, czy weryfikowano koszty, czy zastosowano procedury wydatkowania pieniędzy publicznych i dlaczego gmina nie zabezpieczyła najpierw dowodu dla organów ścigania.
Najważniejsze pytanie brzmi jednak tak: czy gmina rzeczywiście chciała naprawić szkodę, czy raczej wyprodukować koszt, który potem można było wykorzystać do ścigania osób zaangażowanych w referendum?
Nie można odrywać tej sprawy od kontekstu politycznego. Napis dotyczył referendum. Referendum było wymierzone w lokalną władzę. A wcześniej — jak wynika z materiału — burmistrz i Straż Miejska byli już ukarani przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych za bezprawne udostępnienie nagrań z monitoringu w czasie walki referendalnej.
Dlatego pytamy: czy mamy tu zwykłą troskę o porządek publiczny, czy kolejny przykład używania instytucji gminnych przeciwko przeciwnikom politycznym?
To sprawa o kredę, ale tak naprawdę nie chodzi o kredę. Chodzi o proporcje, zdrowy rozsądek, pieniądze publiczne i standardy władzy wobec mieszkańców, którzy korzystają ze swoich praw obywatelskich.
Obejrzyjcie materiał i oceńcie sami: wandalizm czy polityczna nadgorliwość?

Napisz komentarz
Komentarze