Logo w wariantach, nie w jednej wersji
Pojedynczy plik PNG to za mało. Firma potrzebuje logo w wersji pełnej i skróconej, w kolorze i w monochromie, w układzie poziomym i pionowym, dostosowanego do różnych tła. Bez tych wariantów prędzej czy później ktoś w firmie sam zacznie „poprawiać” logo w Wordzie, żeby zmieściło się na fakturze, i po kilku miesiącach w obiegu krąży pięć różnych wersji tego samego znaku.
Paleta kolorów z jasno określonymi zastosowaniami
Nie wystarczy podać kodów HEX głównych barw. Dobry system określa też, które kolory są dominujące, które akcentujące, a które pomocnicze, oraz w jakich proporcjach mają się ze sobą łączyć. Bez tego łatwo o sytuację, w której każdy dział firmy interpretuje kolorystykę marki inaczej, a materiały z różnych zespołów zaczynają wyglądać, jakby pochodziły z dwóch różnych firm.
Typografia dopasowana do charakteru marki
Krój pisma wpływa na odbiór marki dużo mocniej, niż większość przedsiębiorców przypuszcza. Ostre, geometryczne fonty budują inne wrażenie niż zaokrąglone, przyjazne kroje. System identyfikacji powinien wskazywać nie tylko konkretne fonty do nagłówków i tekstu, ale też ich zamienniki dostępne w Wordzie czy PowerPoincie, na wypadek gdy licencjonowany font nie jest zainstalowany na firmowym komputerze.
Zasady stosowania, czyli księga marki
To element, który najczęściej jest pomijany przy budżetowych projektach, a bez którego cała reszta traci sens. Księga marki, nazywana też brand bookiem, opisuje, jak łączyć logo z kolorystyką i typografią, jakie są minimalne odstępy wokół znaku, czego absolutnie nie wolno robić z logo, oraz jak wygląda system w praktycznych zastosowaniach, od wizytówki po opakowanie produktu. Zespoły takie jak Brandglow traktują ten dokument jako fundament dalszej współpracy z klientem, nie dodatek na koniec projektu.
Elementy dodatkowe budujące rozpoznawalność
Ikonografia, ilustracje tematyczne, key visual, czyli charakterystyczny motyw graficzny towarzyszący komunikacji, a przy większych markach też systemy oznakowania przestrzeni czy pojazdów firmowych. To warstwy, które sprawiają, że markę rozpoznaje się nawet bez patrzenia na samo logo, po samym stylu, w jakim się komunikuje.
Kompletny system identyfikacji wizualnej powstaje zawsze po etapie strategii, nigdy przed nim. Zanim ktokolwiek zacznie dobierać kolory czy fonty, trzeba wiedzieć, jaką pozycję marka chce zajmować i do kogo faktycznie mówi. Projektowanie bez tego fundamentu kończy się ładną, ale przypadkową grafiką, która równie dobrze mogłaby należeć do zupełnie innej firmy.
Dlaczego to się opłaca
Spójna identyfikacja wizualna skraca czas potrzebny klientowi na zbudowanie zaufania. Kiedy każdy punkt kontaktu z marką wygląda i brzmi konsekwentnie, odbiorca podświadomie zakłada, że firma jest równie uporządkowana w swoim działaniu. To rzadko widoczna od razu, ale realna przewaga, która procentuje przy każdej kolejnej interakcji z klientem.