Środa, 19.06.2019

Jest raport WIOŚ - Otmuchów spuścił 17 tysięcy ton ścieków do Jeziora Nyskiego.

  • 17.03.2019, 17:46 (aktualizacja 22.03.2019, 00:17)
  • redakcja RTO
Jest raport WIOŚ - Otmuchów spuścił 17 tysięcy ton ścieków do Jeziora Nyskiego.
Na osoby odpowiedzialne za zanieczyszczenie WIOŚ nałożył mandat karny (500 złotych). Tona ścieku wyszła po niecałe 3 grosze. 17 tyś ton czyli, ile się zmieści w 7 basenach pływackich.

 

WIOŚ, czyli urząd Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska ustalił, że na przełomie roku do rzeki Nysy i dalej do Jeziora Nyskiego trafiło 17 tysięcy ton ścieków bytowych z Otmuchowa. Kontrola została zainicjowana po tym, jak o wypływie ścieków zorientowała się nyska spółka Akwa. To determinacja prezes spółki i pisma kierowane do burmistrza Otmuchowa zmusiły gminę do zawiadomienia WIOŚ - 2 miesiące po terminie. Przez ten czas ścieki płynęły niezauważone, a gmina Otmuchów oszczędzała na oczyszczaniu dziesiątki tysięcy złotych. Miłośnicy przyrody z Nysy i Otmuchowa nieśmiało mówią o zawiadomieniu do prokuratury. burmistrz Otmuchowa wiedział o ściekach już od listopada i mimo to zaniechał obowiązku zawiadomienia WIOŚ, mimo, że taki obowiązek na nim spoczywał.

- Mandat 500 zł to kpina z ochrony przyrody. Powiem więcej, to kpina z naszego teoretycznego państwa. Policja łapie pijanych rowerzystów, albo za kradzież batonika, ale burmistrz Woźniak jest bezkarny mimo, że złamał przepisy ustawy o ochronie środowiska, wiedział, że ścieki się leja do rzeki i świadomie nie zawiadomił WIOŚ - mówi proszący o anonimowość wędkarz z Nysy.

Jak ustaliła Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska w Opolu, która niedawno zakończyła kontrolę gospodarki ściekowej w gminie Otmuchów, pierwszy zrzut ścieków miał miejsce w Otmuchowie 4 listopada, a potem sytuacja się ponawiała aż do 14 stycznia. Jednak oficjalnie WIOŚ został powiadomiony dopiero 10 stycznia przez Gospodarstwo Komunalne, czyli wydział urzędu gminy Otmuchów zajmujący się ściekami.

Trzeba wiedzieć w tej sprawie, że Otmuchów nie ma swojej oczyszczalni i wysyła rurociągiem ścieki do nyskiej AKWY. Burmistrz tłumaczy, że ścieki popłynęły, gdy podczas remontu obejmującego centrum miasta doszło do zasypania rur, co spowodowało zatory w rurociągach kanalizacyjnych. W tym rejonie miasta w pobliżu ulicy Roosevelta ścieki wydostawały się z kanalizacji przez istniejący przelew. Miały płynąć do rowu melioracyjnego, potem do potoku Janowickiego, by wpaść do rzeki Nysy i dalej do Jeziora Nyskiego. Kontrola WIOŚ znalazła osad na dnie potoku. Inspektorzy WIOŚ nie stwierdzili śniętych ryb. Badanie wody wykazało dużą ilość rozkładającej się materii organicznej.

PS.
Przypomnijmy, że burmistrz Woźniak został według rankingu NTO samorządowce roku Opolszczyzny. Wystarczyło 651 smsów za 2,46 zł z VAT razem 1 601 zł. Nominowany za kolejny sukces wyborczy i najdłuższy okres sprawowania władzy w gminie. Chciałoby się powiedzieć, że szkoda, że nie za ochronę środowiska.

 

czytaj także

Czy otmuchowskie ścieki aby na pewno płynęły z ulicy Roosevelta?

Wiadomości 28 stycznia 2019 - Czy otmuchowskie ścieki, aby na pewno płynęły z ulicy Roosevelta?

 

Nawet 20 tys. m3 ścieków popłynęło do rzeki Nysy, a potem Jeziora Nyskiego.

Nawet 20 tys. m3 ścieków popłynęło do rzeki Nysy, a potem Jeziora Nyskiego.

 

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

gość
gość 29.03.2019, 20:28
To coś tu nie pasuje jak normalny mieszkaniec płaci krocie za ścieki a oni zanieczyszczają środowisko to powinni zapłacić taką kare co najmniej trzy razy wyższą niż normalny mieszkaniec za litr a nie tonę
mieszkaniec
mieszkaniec 18.03.2019, 21:36
Z cennika akwy to wychodzi jakieś 5,69 * 17 000 prawie 100 000 zł zaoszczędzone dla gminy.
qwe
qwe 18.03.2019, 18:04
ale jaja to po co te oczyszczalnie jak zapłaci 500 zł i problem z głowy. Woźniak dobrze od samego początku to zaplanował.

Pozostałe