Piątek, 20.09.2019

Piranie koło Gogolina. Co one tu robią!

  • 20.08.2019, 13:21
  • redakcja RTO
Piranie koło Gogolina. Co one tu robią!
Pirania żyje w innym klimacie, więc ryby maja małe szanse przetrwać zimę. Mogą także być wyłapane wcześniej przez wędkarzy. Jeśli to tylko kilka sztuk, to nie ma większego problemu. - Powiedział mediom Adam Podgórny z Polskiego Związku Wędkarskiego. Jednak Ryby te są z natury agresywne i mogą być niebezpieczne.

Z niewielkiego zbiornika koło Choruli wędkarze wyłowili od 8 sierpnia, czyli w ciągu zaledwie kilku dni, aż siedem sztuk egzotycznych ryb. W tej żwirowni kąpią się dzieci, a te ryby mogą być agresywne!

Wędkarz za pierwszym razem złapał dwie piranie o długości 25 i 27 centymetrów, trzecia przegryzła żyłkę i uciekła. Kolejny raz złapał kolejne dwie, mierzące 28 i 30 centymetrów. Inny wędkarza w tym samym zbiorniku złapali jeszcze trzy podobne sztuki.

Skąd piranie w Polskich wodach

Musiał je wypuścić jakiś nieodpowiedzialny hodowca. Urosły zbyt duże i nie mieściły się w akwarium - komentują wędkarze.

To nie pierwszy przypadek na terenie Opolszczyzny.  W 2010 roku w Nysie na rzece Nysie Kłodzkiej złowiono kilka sztuk. W kolejnych sezonach, po zimie, tej ryby już nie odławiano. Ryby mogą być agresywne. Gatunek występuje naturalnie w słodkich wodach Ameryki Południowej. Przeciętnie osiąga wielkość 35 centymetrów. Piranie żyją w ławicach, atakują gromadnie, przyciąga je zapach krwi.

Polski Związek Wędkarski monitoruje sytuację. Kierownictwo uważa, że na razie nie ma potrzeby, by organizować odławianie z sieciami, ponieważ to powoduje szkody dla innych gatunków.

redakcja RTO
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe