- Jakiś cymbał włamał się do naszego hangaru i uszkodził linie zasilające silniki czyli poobcinał przewody. - puściły nerwy prezesowi nyskiego WOPR

  • 25.11.2019, 22:06
  • redakcja RTO
- Jakiś cymbał włamał się do naszego hangaru i uszkodził linie zasilające silniki czyli poobcinał przewody. - puściły nerwy prezesowi nyskiego WOPR
Nieznani sprawcy włamali się do hangaru nyskich ratowników wodnych i uszkodzili znajdujący się tam sprzęt.

Prezesowi WOPR, aż puściły nerwy

- Jakiś cymbał włamał sie do naszego hangaru i uszkodził linie zasilające silniki czyli poobcinał przewody. - pisał na facebooku zdenerwowany Jarosław Białochławek.

Do włamania doszło w okresie ostatnich 3 tygodni. Sprawa wyszła na jaw dopiero przy przenoszeniu sprzętu do innego hangaru. Jak informuje prezes nyskiego WOPR-u Jarosław Białochławek, straty mogą sięgać 3 tysięcy złotych.

- Na szczęście nasi elektrycy są w stanie to naprawić. Nie wiem, kto o zdrowych zmysłach dokonuje zniszczenia takiego sprzętu, bo to nie była kradzież, żeby jeszcze chciał ukraść kable. Po prostu tylko przyszedł i poprzecinał, by utrudnić nam pracę - żali się Jarosław Białochławek..

Poszukiwaniem sprawców włamania zajmuje się teraz nyska policja.

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe