Samochód strażacki widmo, czyli kto fałszuje dokumenty w Pakosławicach?

  • 01.12.2019, 14:59
  • redakcja RTO
Samochód strażacki widmo, czyli kto fałszuje dokumenty w Pakosławicach?
Sprawa trwa od 2017 roku, kiedy to do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie. Od tego czasu prokuratura dwukrotnie umorzyła dochodzenie, nie znajdując przestępstwa, po czym znaleźli je nasi dziennikarze.

Dziennikarze skuteczniejsi od śledczych.

Zawiadomienie o fałszywej fakturze odkrytej przez Marcina Miłkowskiego, złożyła gmina Pakosławice. Na zawiadomieniu wójta Raczyńskiego prokurator oskarżył znanego działacza PSL Mirosława B. Sąd w 2018 roku potwierdził trafność dziennikarskiego śledztwa, jednocześnie uniewinnił samorządowca, bo nie był w stanie ustalić kto sfałszowana fakturę dostarczył. To jednak nie wszystko, bo wśród dokumentów z obu prokuratorskich śledztw dziennikarz odkrył jeszcze jedną prawdopodobną "fałszywkę". Czy odkrycie potwierdzi prokuratura i sąd?

więcej w materiale...

PS.  Sprawa z Pakosławic dotyczy podejrzenia przywłaszczenia 1000 Euro - sprawa oskarżeń pacjentów wobec marszałka Tomasza Grodzkiego 2,5 tys złotych. Co zrozumiałe o marszałku mówi cała Polska jednak kwoty są porównywalne.

 

______________________

Co na to prokuratura?
- 01 grudnia 2019 - mamy bardzo inspirująca korespondencję w tym temacie z Panią prokurator Renatą Gawędą Burcek. Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie z szczegółowym opisem metody analizy i podejrzenia sfałszowania dokumentu, który najprawdopodobniej wprowadził śledczych w błąd i nie pozwolił na postawienie zarzutów karnych.
Pani prokurator zarządza, żeby redakcja składała dodatkowe wyjaśnienia dotyczące sprawy, w przeciwnym razie zawiadomienie pozostanie bez rozpatrzenia.
Miejmy świadomość, że uwzględnienie ustaleń dziennikarzy podważy zasadność dwukrotnego umorzenia dochodzenia prowadzonego przez Panią prokurator.

Rozumiemy konieczność dochowania procedur, jednak ta dbałość jest w niejakim kontraście do ostatniego pisma prokuratora Sebastiana Bieguna skierowanego do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Prokurator Biegun pisze, że prokuratura bardzo szanuje media i korzysta z materiałów prasowych by wszczynać postępowania z urzędu.

Choć miło czytać te deklaracje, niestety nie przypominamy sobie takiej sytuacji. Jednocześnie byłoby wskazane gdyby ten przekaz dotarł do uszu podwładnej prokuratora rejonowego Pani Gawędy Burcek, która zamiast pisać, że nie rozumie co dziennikarze mieli na myśli, powinna wszcząć bezzwłocznie postępowanie.

kopie pism poniżej.

 

redakcja RTO

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

KKKKKKKKKKKKK
KKKKKKKKKKKKK 11.12.2019, 01:03
Piosenka na końcu super, tylko pytanie kto ma kogo całować w d...
Chyba ludzie wymiar sprawiedliwości, który robi sobie z nas jaja
Renata
Renata 11.12.2019, 00:39
i co teraz zrobi jaśnie wielmożna prokurator Gawęda-Burcek, dalej będzie udawała, że nie widzi dowodów? A może ta Pani naprawdę tego nie widzi i trzeba jej jeszcze prościej wytłumaczyć?
Egon
Egon 06.12.2019, 13:05
Władza sobie kpi ze społeczeństwa
Olek
Olek 04.12.2019, 13:06
Wszyscy wiedzą kto fałszuje? Prokuratura i sąd robią sobie z ludzi jaja.

Pozostałe