Ojciec marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego PRL - pisze tygodnik Gazeta Polska.

  • 08.02.2020, 14:50
  • redakcja RTO
Ojciec marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego PRL - pisze tygodnik Gazeta Polska.
Stanisław Grodzki został zwerbowany do Urzędu Bezpieczeństwa jako felczer i pracował w więzieniu, gdzie przebywali żołnierze podziemia niepodległościowego - mówi Radiu Szczecin Dorota Kania, autorka tekstu "Ubek Grodzki - ukrywana historia ojca marszałka Senatu".

- Stanisław Grodzki znalazł się w UB z werbunku, co oznacza, że nie został na siłę "wrzucony" do Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego tylko został zwerbowany. Jego przejście do UB było poprzedzone bardzo wnikliwym sprawdzeniem całej jego rodziny i to wynika z akt - zaznaczyła Dorota Kania.

Z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że UB załatwił pracę Stanisławowi Grodzkiemu na stanowisku felczera z więzieniu w Grodzisku Wielkopolskim.

 

_____________________

 

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Guru
Guru 14.02.2020, 12:30
Nie pieprz Bolek. A niby czyim kolegą był ten podstawiony przez marszałka "świadek" przekupstwa Tadeusz Staszczyk - funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa PRL. Według Radia Szczecin w milicji politycznej PRL spędził 30 lat, od 1950 r.

No chyba tatusia! Co nie?
Bolek Noket
Bolek Noket 13.02.2020, 16:10
Nadal obowiązują stalinowskie metody rodzinnej odpowiedzialności? IPN, który jest na usługach obecnego rządu, już niejednokrotnie pokazywał podobne "dowody". A jeżeli nawet ojciec Grodzkiego był UB-owcem, to co z tego? to jaki miałby na to wpływ mały Grodzki? Dlaczego np. IPN nie porusza nigdy kariery Rajmunda Kaczyńskiego na WUMLu?
Przykre, że telewizja opolskie ulega tak stalinowskim metodom promowania informacji... (podobnie jak TVP?)

Pozostałe