Katastrofa Smoleńska - wyniki prac Amerykanów i Brytyjczyków dowodzą, że to zamach. Co na to wiecznie skłóceni Polacy?

  • 03.08.2020, 09:56
  • redakcja RTO
Katastrofa Smoleńska - wyniki prac Amerykanów i Brytyjczyków dowodzą, że to zamach. Co na to wiecznie skłóceni Polacy?
Dyskusja na temat katastrofy smoleńskiej odbyła się w czwartek w Sejmie na trwającym cztery godziny posiedzeniu komisji obrony narodowej. Na wniosek posłów Koalicji Obywatelskiej zajęła się ona działalnością podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Została ona powołana w 2016 roku przez ówczesnego szefa MON Antoniego Macierewicza. Po dymisji z tego stanowiska w 2018 roku, były minister został przewodniczącym podkomisji.

Samo zadanie prostego pytania, które brzmi - Czy ustalenia rosyjskiego MAK kierowanego przez Tatjanę Anodinę są wiarygodne? -  budzi skrajne emocje.

W części polskich mediów, a właściwie w tych popierających dzisiejszą opozycję, prezentowana jest spójna narracja. Treść tego przekazu można zawrzeć w stwierdzeniu - "kto nie akceptuje rosyjskiej analizy MAK jest szaleńcem".  Jednak teza, że wiara w rosyjską bezstronność jest objawem "zdrowego rozsądku", jest bardzo ryzykowna. Historia i właśnie ten zdrowy rozsądek uczą, by wobec rosyjskiego przekazu zachować bezpieczny dystans. Media w stylu TVN, Onet, GW, Newsweek i inne najwyraźniej tego dystansu nie zachowują.

 

Czy Polacy są w stanie oddzielić wiarę i propagandę od faktów?

To główne przesłanie filmu opartego na merytorycznej analizie danych, m.in rozkładzie szczątków samolotu i symulacjach technicznych, analizujących dane MAK i tysiącach zdjęć.

Tytuł tego artykułu świadomie prowokuje. Dlaczego? Bowiem polska dyskusja dotycząca katastrofy, podobnie jak polityki, nie opiera się na analizie argumentów, lecz na emocjach i wierze. Dla Polaków, od faktów ważne są autorytety. Dlatego, gdy słyszymy, że coś jest amerykańskie, wierzymy, że jest naukowe i bezstronne, niemieckie oznacza solidne, rosyjskie określa silne, angielskie oznacza wyważone.

Historia uczy, jednak, że słysząc niemieckie powinniśmy rozumieć: bezwzględne, biurokratyczne, władcze, widząc rosyjskie odczytywać: przebiegłe, wprowadzające w błąd, fałszywe, oceniając angielskie i amerykańskie, powiedzieć, że Anglosasom brak sentymentów i kierują się rozwagą i długoterminowym własnym interesem.

Wierzyć, czy myśleć? Oto jest pytanie.

Tak mógłby monologować współczesny Hamlet, gdyby był Polakiem próbującym zrozumieć spór toczący się na Wisłą.

 

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

polityka krwawy sport
polityka krwawy sport 04.08.2020, 20:39
Nie ma co histeryzować. Trzeba wsadzić do więzienia winnych
i wcześniej dokończyć reformę wymiaru sprawiedliwości.


Za pomocą amerykanów i ich służb trzeba by dokonać wrogiego przejęcia mediów - Axel Springera, bauer media i Verlagsgruppe, i GW odkupić od amerykanów TVN i będzie spokój.

A przede wszystkim olać co mówią o nas Niemcy (słynni z ludobójstwa), Ruscy (to samo), Izrael (najbardziej nacjonalistyczne państwo świata) i reszta cwaniaków = przekupek, tj. Francuziki i inni
wake
wake 04.08.2020, 20:30
dla Rosjan to kaszka z mleczkiem - a dziś Rosjanie współpracują z Niemcami - a stronnictwo niemieckie to PO, Trzaskowski, Tusk , GW, Newsweek, a nawet kupiony przez Discovery TVN jest pełen pozostałości pasożytów z PRLu.
SLD i Czarzasty choć z tego samego pnia, jest sprytniuszkiem więc będzie lawirował
Kosiniak Kamysz robił maślane oczy
itd
"""
""" 04.08.2020, 20:16
Pytanie brzmi - kiedy Tusk, Kopacz i reszta zdrajców pójdą siedzieć za zdradę i kolaborację z sowietami
Trotyl jest składnikiem każdej żywej komórki - poziom absurdu osiągnięty
Trotyl jest składnikiem każdej żywej komórki - poziom absurdu osiągnięty 03.08.2020, 19:19
Trudne do wyobrażenia jest to, że kiedy w komisji pada informacja, że na wraku wykryto heksogen i trotyl, nasze (niemieckie) media rozmywają temat, mówiąc, że to cząsteczki kiełbasy.

Czy to oznacza, że mamy schizofrenię, czy, może trotyl jest składnikiem każdej żywej komórki?
Antoni
Antoni 03.08.2020, 13:17
Fakty są jasne, Rosjanie naprawiali samolot, Rosjanie rozbili samolot, Rosjanie z tego skorzystali - a Tusk straszył nas wojna z Rosją.
Bernard
Bernard 03.08.2020, 13:15
Wszystko co mówią Rosjanie, to jedno wielkie łgarstwo
Rozmawiałem wczoraj ze znajomym ukraińskim przedsiębiorcą -
mówi, że w Rosji jednym z głównych tomatów jest pokazywanie jaka zła jest Ukraina - Putin karmi swój naród takimi bzdurami choć
- 3200 szkół w Rosji nie ma cywilizowanych toalet w budynkach. Także około 35 milionów Rosjan chodzi do WC na zewnątrz domu. -
Wy Polacy jesteście głupcami jeśli wierzycie w choćby jedno słowo Putina, czy w raporty o katastrofie smoleńskiej, w ustalenia MAK, Okłamuje was jak dzieci.
Wierzyć czy myśleć to wielkie pytanie
Wierzyć czy myśleć to wielkie pytanie 03.08.2020, 12:36
Chyba nie będziemy słuchać posła je***(osiem gwiazd) Platformy Obywatelskiej Pana Laska. To komedia.
Raport Millera miał być zgodny z rosyjskimi ustaleniami MAK, samo to jest nieporozumieniem. Rosjanie to największa machina propagandowa. Ten kto wierzy Putinowi jest idiotą.
Nie oddali wraku i cieli go na kawałki żeby zniszczyć. Ludzie nie chcą myśleć tylko wierzyć.

Jak czytam tego kolesia Tomasza Lisa toi słabo się robi. propaganda, propaganda i propaganda - znowu Niemcy współpracują z Rosjanami.
https://www.newsweek.pl/polska…

Pozostałe