Zastraszanie świadków w nyskiej komendzie policji i mobbing ciąg dalszy? Dlaczego nie.

  • 11.10.2020, 18:50 (aktualizacja 22.10.2020, 19:50)
  • redakcja RTO
Zastraszanie świadków w nyskiej komendzie policji i mobbing ciąg dalszy? Dlaczego nie.
Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie mobbingu, którego według jednej z policjantek, miał się dopuścić komendant nyskiej policji Edward Flaga. Policjantka na czas śledztwa została przeniesiona czasowo do pracy w KPP Prudnik.

 

Mobbing pod lupą prokuratury.

W sierpniu 2020 trafiła do prokuratury w Kędzierzynie Koźlu. Sprawa dotyczy prawdopodobnego mobbingu, jaki miał mieć miejsce w nyskiej komendzie policji.

- Jest prowadzone śledztwo w kierunku przestępstwa z art. 218 §1a kk., tj. uporczywe lub złośliwe naruszanie praw pracownika - informuje rzecznik prokuratury okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Rzecznik dodaje także, że prokuratura jest w posiadaniu nagrań rozmów komendanta z podwładnymi i są one analizowane pod kątem przedmiotu sprawy.

 

Dla uspokojenia sytuacji Pani kapitan trafiła do Prudnika.

To decyzja Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, całkiem rozsądna. Na czas śledztwa prokuratury w Kędzierzynie, komendant i Pani kapitan, która złożyła zawiadomienie na komendanta, nie powinni wchodzić sobie w drogę. Jednak w nyskiej komendzie nie jest spokojnie.

 

Komendant rozpoczął własną krucjatę.

Wydano polecenie zaplombowania pokoju służbowego Pani nadkomisarz (kapitan). Zrobiono to, mimo że w dalszym ciągu jest pracownikiem komendy w Nysie. Ponadto, według naszej wiedzy, co potwierdził rzecznik KPP Nysa, nie jest wobec niej prowadzone, żadne śledztwo, ani postepowanie dyscyplinarne. Po co więc plombować pomieszczenie, gdzie znajdują się zapasowe buty służbowe i policyjna kurtka na zimę?

 

Na plombowaniu nie poprzestali.

Treść polecenia:
Polecam służbie dyżurnej KPP Nysa, aby nie wydawać kluczy do pokoju nr 109 w budynku nr 28 dla nadkomisarz Małgorzaty J(...), jak również w trakcie służby dokonać kontroli co 2 godziny w trakcie służby zabezpieczenia powyższego pokoju, oraz odnotować wykonanie czynności w książce służby. Na bieżąco dokonywać przeglądu monitoringu KPP Nysa uwzględniając wejście do budynku nr 28 uwzględniając osoby wchodzące (...)

 

Czego szukamy? Odpowiedź jest prosta: strachu.

Pamiętajmy, że jak informuje nas rzecznik prokuratury okręgowej w Opolu, Stanisław Bar, według zawiadomienia w nyskiej komendzie mobingowanych miało być przynajmniej kilku policjantów. Oprócz kpt. Małgorzaty wszyscy pracują nadal w Nysie. Pracują i widzą ten cyrk, bo inaczej trudno nazwać monitorowanie pustego pokoju bez żadnej przyczyny i... boją się.

A przecież, mają w sprawie zeznawać. W mojej ocenie, te działania mają zastraszyć pozostałych świadków. To wojna psychologiczna. Podkreślam, że w mojej ocenie, mogło dojść w ten sposób do kolejnych przestępstw, trudnych do udowodnienia, ale jednocześnie oczywistych:
1) zastraszanie świadków, tym samym utrudnianie śledztwa;
2) uporczywe nękanie - ciąg dalszy (mobbing)  - 218 § 1a kk; - bo jak ma się czuć policjant, którego pokój zaplombowano bez uzasadnienia i pół komendy ma czuwać, czy nie przyszedł po kurtkę przeciwdeszczową? Jak mają się czuć policjanci, którzy właśnie teraz są przesłuchiwani w sprawie mobbingu, że ich także czeka podobna "ścieżka zdrowia"?

Szczególnie zastanawiający jest fakt, że człowiek obwiniany o mobbing, w czasie trwania śledztwa, działa w sposób budzący tak poważne wątpliwości, co do bezstronności wobec toczącego się postępowania.

 

W Kędzierzynie, także po górkę.

Sprawą, w której główna postacią jest komendant powiatowy policji zajmuje się... asesor, czyli prostym językiem kandydat na prokuratora, nie jest to nawet początkujący prokurator! Olimpia Maria Komander, nominacja asesorska 30 stycznia 2019. - https://pk.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-prokuratury-krajowej/powolania-prokuratorow-i-asesorow-w-prokuraturze-krajowej-5/

 

Asesor z rocznym stażem zajmuje się komendantem policji!

Dotarła do nas także informacja, że jeden ze świadków miał zostać pouczony, że jeśli chce, to może złożyć wniosek o ściganie. Niestety w przypadku art. 218 §1a, ściganie następuje z urzędu, a nie na wniosek pokrzywdzonego. Czyżby asesor doszukiwała się innych, lżejszych przestępstw ściganych w trybie prywatno-skargowym?

To teoretycznie możliwe, aczkolwiek niepokojące, bo jeśli pani asesor rzeczywiście sugerowała świadkowi, że może złożyć wniosek o ściganie to, taka sugestia może zadziałać zastraszająco.

Bowiem policjant będący nadal w służbie, jest podwładnym obwinionego komendanta. Zatem złożenie przez niego wniosku o ściganie komendanta, zostanie odebrane jako aktywna agresja przeciwko szefowi. W ten sposób można mieć obawy, czy asesor nie działałaby na szkodę świadka i śledztwa.

Pani asesor Olimpia Komander, jak na razie nie przyznała żadnemu z przesłuchiwanych policjantów statusu pokrzywdzonego, a z naszych informacji wynika, że pokrzywdzonych może być przynajmniej kilku, a w jednej z nagranych rozmów (w posiadaniu redakcji) komendant Edward Flaga wymusza, żeby policjant sam się zdegradował (złożył wniosek o niższe stanowisko), mimo braku formalnych przesłanek ku temu.

 

Ustawa o policji mówi tak:

Art 134 c  Kara ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku

Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, zostanie wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną.

Czyli policjanta, jak każdego pracownika można przesunąć na niższe stanowisko, nawet zdegradować, ale taki krok musi wynikać z postepowania dyscyplinarnego. Muszą zaistnieć konkretne braki w pełnionej służbie, w taki sposób, że wykazane raz uchybienia, są kontynuowane. Czyli degraduje się za brak poprawy. Do tego postepowanie dyscyplinarne musi być udokumentowane na piśmie, bo inaczej, każdego można by zwolnić w każdej chwili na podstawie widzimisię

Według naszej wiedzy nie było żadnego postepowania dyscyplinarnego. Komendant powiedział, że nie widzi z podwładnym współpracy i podwładny powinien złożyć wniosek o obniżenie stanowiska z własnej inicjatywy. Edward Flaga powtarzał to w rozmowie tyle razy, i z takim naciskiem, żeby podwładnego złamać. Udało mu się to. Mamy wszystko w nagraniu.

Pani asesor Olimpia Maria Komander, także posiada to nagranie, ale temu, policjantowi, również nie przyznała jak na razie statusu pokrzywdzonego. Czy chodzi o to, by prowadzić postepowanie ku umorzeniu? Zbyt wiele takich postępowań widziałem, żeby nie mieć takich obaw.

Marcin Miłkowski

 

https://zrzutka.pl/3thtxh

redakcja RTO

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

B.
B. 26.10.2020, 08:59
AD Kabelek...nie bede sie znizac do twojego infantylnego poziomu..nie licz na komentarze z mojej strony.
BożenA
BożenA 26.10.2020, 08:23
A zapomniałam dodać ja i moje pśepśółki GJ i ICH zaprowadzimy nowy ład i porządek w tej budzie i nikt nam nie zabroni lizania dup szefostwa bo my najlepiej liżemy i jesteśmy w tym najlepsze !!!!
BożenA
BożenA 26.10.2020, 07:20
A ja mam grubą dupę i wredny charakter
Agnieszka
Agnieszka 23.10.2020, 23:48
Komendant Edward Flaga powinien być przynajmniej zawieszony w związku z toczącym się śledztwem, w którym może stać się oskarżonym o mobbing.

Jego obecność w komendzie, a szczególnie "nowe ponadczasowe pomysły" w stylu plombowanie pokoju policjantki, która zgłosiła na niego zawiadomienie do prokuratury to obraza policji (w mojej ocenie)
el pisarz
el pisarz 19.10.2020, 18:40
ble ble
Emeryt
Emeryt 20.10.2020, 11:20
El pisarz...do wiadomosci...brak dalszej czesci telenoweli...a wierni czytelnicy czekaja...i podziwiaja wene tworcza!!!
Gość
Gość 18.10.2020, 01:12
Widzę starą sztuczkę prokuratorską - metodę "na asesora". Nie znam sprawy, by asesor w podobnej sprawie wyskrobał akt oskarżenia. Ta metoda ma jedną wspaniałą zaletę - asesor będzie wykonywał polecenia, natomiast nic nie trafi do akt w postaci pisanej. Innymi słowy - robota w białych rękawiczkach i bezkarność. Obstawiam, że na święta Bożego Narodzenia sprawa będzie wyczyszczona. Pamiętajcie, w policji nigdy nie było mobbingu wobec funkcjonariusza. Nie było i nie będzie. Żadne przepisy prawa pracy nie chwycą, bo kodeks pracy dla funkcjonariusza to jak rewia na lodzie dla psa z kulawą nogą.
poeta
poeta 17.10.2020, 14:15
Jak Edziu ps "sztandar"rządzi komendą.
Często powtarza,że jest człowiekiem honoru. Chłop najwidoczniej nie rozumie znaczenia tego słowa. Obserwujc jego zachowanie stwierdzić można, że cierpi na zaburzenia osobowości.
Diagnoza jest prosta : Edziu nie posiada w swoim umyśle najprostrzej wiedzy policyjnej. Trudno się też doszukać u niego umiejętności pracy w zarządzaniu ludźmi.
Posiadł za to cechy, które uwidaczniają jego predyspozycje do pracy w BSW - niszczyć policjantów. I z takim widocznie zamysłem Komendant Wojewódki za delikantą namową swojego I Z-cy (notabene kolegi Edzia) wsadził nam Króla Edwarda na stanowisko Komendanta. Jak widać wiedza zawodowa nie jest na tym stanowisku potrzebna, ważne że król ma aombicje i będzie wiernie wykonywała polecenia generała. I tak król Edward jak to władcy przystało zamknał sie w swojej komnacie. Żaden szeregowy policjant
( wyrobnik zaliczany do pospólstwa) dostac sie do króla nie może. Od tego jest szlachta, którą dobrał sobie osobiscie z największych dupowłazów. Nikt z pospólstwa Edziowi pytania zadać nie może i w ten sposób Edward został nieomylnym (bo i jak że ma się chłop pomylić z odpowiedzią na nie zadane pytanie). Jeśli już jakimś cudem ktoś pytanie zada, Edziu w pośpiechu chwyta telefon i wykręca numer do swej "szlachty", Ci szybko lecą mu z pomocą, jeśli nie może skorzystać z ich pomocy z jego ust wydobywa się zawsze to samo złote zdanie - " proszę robrić zgodnie z procedurami". I tyle wystarczy żeby być komendantem powiatowym.
Szlachta naszego władcy to ludzie pracy. Pchaja się Edziowi w d... bo tam i cieplej i bezpieczniej a i pare groszy Edward rzuci za lojalność.

Prawą ręka naszego Edwarda to Naczelnik Wydziału Dochodzeniowo Śledczego. Ten wyciagnięty z pospólstwa przez kolegów, za czasów poprzedniego komendanta przechodzi sam siebie w źle zrozumianej lojalności. Donosi na wszystkich, szuka królowi wrogów aby ten miał z kim walczyć. Naczenlnik siedzi w pokoju ze swoim zastępcą (chyba kolegą) ale i jego nie omieszka p***ić, zwalić na niego jakies niedociągniecie a siebie wybielić. Ten drugi też z tyłu nie zostaje i tak biegają do króla jeden przed drugim i każdy chce być tym lepszym. Dla pociechy klepią się po plecach życząc sobie powodzenia, (najważniejsza jest szeroko rozumiana przyjaźń i współpraca).

Mamy też kadrową, jest to człowiek pracowity. Przez poprzednich komendantów doceniania ale trzymana za uzdę żeby nie biła za mocno zadem, bo w przeciwieństwie do Edwarda jego poprzednicy myśleć umieli samodzielnie. Przy Edziu kadrowa przeżywa orgazm za orgazmem biorąc udział w biciu wrogów i krzywdzeniu policjantów. I u niej uwidocznił sie syndrom p***ca nie wykluczajac też pracowników cywilnych.

Nie możemy też zapomnieć o naszym rzeczniku dyscyplinarnym. Co prawda pokrzywdzony przez Pisiorów bo zaliczony do drugiego sortu i stanowiska kierowniczego
zająć nie może, ale dobrze ułożony bo finansowo chłop nie srtracił a nawet zyskał. Ten biedaczek też nie wiedział jak sie ustawic widząc Edzia kopiącego swojego byłego zastepcę J.M. W kuluarach narzekał na Edzia przeokropnie, wywalając jego beztalencie i brak wiedzy. Jednak przy Edziu był do rany przyłóż. Takie to Cięzkie życie rzecznika dyspyplinarnego,zawsze z wiatrem i w chwale.

Zaliczany do szlachty Komendant KP w Otmuchowie też głowe wysoko nosi. Zdobył posłuch u króla Edwarda. Radość jego jest wielka bo i czuje sie potrzebny a to bardzo miłe. Wdzięczność władcy zdobywa na podpowiadaniu jak to dobić policjantkę która ośmieliła się złożyć zawiadomienie na króla. I wymyśla sobie chłopak historie z czasów kiedy to on był naczelnikiem Prewencji i jej bezpośrednim przełożonym. Jaka to ona nie posłuszna itp itd. W całej tej intrydze zapomniał chłopczyna powiedzieć Edziowi, że to z jego inicjatywy i po podpuszczeniu poprzedniego komenadnta na tą policjantkę i wywołaniu wojny, komendant poległ a policjantka zostala. Panie komendancie KP w Otmuchowie: przez swoją nienawiśc do osoby wywołuje Pan wojny wciagając przy tym inne osoby. Z poprzedniej wojny ludziom zabrano nagrody a Pan cichaczem sie schował.
Do praworządnych i równo traktujących podległych policjantów tez Pana zaliczyć nie można. Przykładem mogą być prace na pańskiej posesji przy docieplaniu budynku. Jawnie Pan wykorzystał swoje stanowisko do celów prywatnych. Podległy Panu funkcjonariusz przebywajacy na zwolnieniu lekarskim prowadził prace u Pana przy docieplaniu. Inni policjanci zagryzając wargi musieli w tym czasie pełnić za niego służbę a po zakonczonej u siebie pracy zawnioskował Pan o nagrode dla tegoż policjanta (zapewne za dobrze wykonanie ocieplenia). Postepowanie to jest naganne Panie Komendancie KP w Otmuchowie.

Został nam jeszcze Pan Z-ca Naczelnika WRD. Tego chłopa to nikt o zdrowych zmysłach i poczuciu własnej godności zrozumieć nie umie. Choć służący w WRD policjanci mawiają, że nasz zastęca za złotówke to każdego sprzeda. I jakaś prawda w tym być musi, bo za czasów gdy król Edward reprezentował szacowne grono BSW, pracował nad tzw grupą przestępczą. W tej grupie podejrzewanych zaplątał się nasz czcigodny zastępca WRD. Edziu kąsał zastępce przez długi czas, chłop ginął w oczach, przechodził katusze. Wylizał się zastępca z tej intrygi. A jak dowiedział się, że Edziu zostaje jego komendantem ? co to sie działo w jego głowie, jak on wyzywał walczącego o praworzadność Edzia. Aż nie przystoi tego powtarzać, chu.. i ku.. leciały tysiace, ręki chu.... nie podam, na odprawę nie pójde. Tymczasem dla kilku srebrników zapomniał chłopina o swoich nie przespanych nocach. Zaszczycony,że może być szlachcicem u króla Edwarda, *** biedaczysko i ochoczo wykonuje zlecone mu rozkazy.

Takich to mamy oddanych sprawie ludzi. Stańcie Państwo rano w domu przed lustrem i popatrzcie w nie. Pomyślcie i sami sobie odpowiedzcie kogo w nim widzicie.
Pozdrowienia od Policjantów i pracowników cywilnych KPP w Nysie.

Panie Generale, Panu niestety pozdrowień przesłać nie możemy. Wszyscy parcujemy dla społeczeństwa. A Pan pozwolił i dalej pozwala aby taki człowiek nami zarządzał. Problemem tej jednostki nie jest Pani Jeżewska, która jest zwykłym szeregowym pracownikiem a nieudolny Komendant Powiatowy. Pan osobiście odpowiada za tego człowieka.
FANFLAGA
FANFLAGA 14.10.2020, 09:57
Ciekawe co na to wszystkie szpicle Flagi.
Ten mały , szybko przebierający nózkami xxxx się załamie jak dodatkowo bedzie musiał kamery przegladac i ustalic kto mogł zrobic fotke instrukcji od Edka.Nie odsc, ze codziennie robi raporty z monitoringu komendy to jeszcze bedzie musiał stanąc na wysokości zadania i ustalic Edziowi sprawce. Ale co tam, to że sam (mowa o panu co kabelki przełacza i nagrywa kogo i gdzie popadnie) wchodzi do pracy po czym wyjęzdza swoim autem i tyle go widac. Tak jest praktycznie codziennie. Jak nie wierzy, to niech sam sobie pooglada siebie na tych kamerach i zobaczy czy wiecej jest w pracy czy wiecej go nie ma. Jego auto wyjeżdza częściej z parkingu komendy niz wszystkie radiowozy . Podejrzewam ,że w Media Expert Pan kabelek ma znizke na duze dyski i inne nośniki na których nosi cvodziennie raporty Edkowi, nota bene koledze z dawnych lat, jak przy okazji chłopaków powieźli w głośnej sprawie-gdzie dodajmy od pięciu lat nie zrobiono nic. Takie to mieli dowody Smutne xxxx zwane BSW w składzie których poważna rle grał unoszący sie na wietrze FLAGA czy SZTANDAR....Wtedy tez narodziła sie piekna i owocna współpraca pana Samochodzika -czerwonego, co biega jak opętany z nagraniami do Flagi. Chłopakin sa na ty. Ten mały na krótkich nogach robi sobie co chce, bo........robi dla Falgi co ten chce a co nie do końca jest zgodne ze zdrowym rozsadkiem. Pewnie w kiblach też nagrywa, jak nie obraz to dzwiek,Z tysięcy bąków na pewno wyłapie ciekawe dla Edka informacje. Ci, którzy sie sprzedali Panu Fladze niech od razu po jego odejściu pójda w jego ślady, bo jezeli myslą, że w KPP w Nysie nikt nie wie o ich strzelaniu z ucha do Flagi to sie moga zdziwic.
Generalnie tak to jest, jak sie wrzuci na stanowisko komendanta, który nie ma bladego pojecia o pracy w Policji oprócz przesłuchiwania osób, które mogły by przyczynić sie do uwalenia policjanta a co za tym idzie wyniesienia na piedestał takich gamoni jak Pan Sztandar...
Tak Panie Flaga- wszyscy oprópcz tych co sie dali Panu kupić maja o Panu takie zdanie. Jakby tylko więcerj tych podsłuchów pomontował Pan Kabelek włacznie z prywatnymi autami policjantów i pracowników cywilnych to może to tego pustego dekla może by dotarło jak jest postrzegany jako człowiek-komendant-szef nyskiej Policji. Dla zdrowego na umusle człowieka wszystko to co do tej pory sie wydarzyło , wystarczyłoby aby odejść i zachowac choć cień twarzy o ile mozna w tym przypadku mówić o posiadaniu twarzy.
Ciekawe czy Pani Kadrowa bedzie płakała za swoim zastępca......Bo jeżeli nie wszyscy wiedza, to KPPw nysie jako jedyna jednostka w województwie ma 3 ( trzech) komediantów. Pani kadrowa zasuwa jak na kilku etatach, po kilkanaście godzin w pracy. Jak komendantowi nie wstyd, żeby tak orać człowiekiem. Zapewne nagrody nie biora sie z niczego. Kto je dostaje, częściej niz często to wie, ze jest druhem Pana Sztandara. Jak sie uchowa Pan Flaga, to bedzie znaczylo, że faktycznie ma połapane tak jak mawiał w PeO i PISIE.
el pisarz
el pisarz 13.10.2020, 22:37
Sprawa jest głębsza i zaczyna się od komendanta Dxxx i Pana Szxxxx znanego Pisiorskiego polityka, a faktycznie nadętego bufona, który przez wiele lat jeździł bez prawa jazdy, bo uważał, że mu wolno.

Nie mam nic do Pis, ale wojewoda powinien przemyśleć swoją dozgonną, bezwarunkową przyjaźń do wyżej opisanego. Jeżeli nie jest w stanie tego zrobić, jego koledzy z Pis powinni spuścić wojewodę xxxxxxxxxxxxx

Szxxx stanął na pasach w nyskiej komendzie i kostki domina zaczęły się przewracać. Do komendanta Dxxxx zadzwonił ktoś z komendy wojewódzkiej, by zatamować krwotok! Komendant Dxxx przekazał, polecenie góry (xxxxx wysokich oficerów), zastępcy Januszowi Mxxx  Ten powiedział dyżurnemu, ale nie wiedzieć czemu, nie zrozumiał, albo uznał, że nie będzie brał udziału w tuszowaniu sprawy, powiedział - rób jak regulamin nakazuje , bo komendant wojewódzki na to liczy.

Wojewódzki raczej, chyba, oczywiście liczył na podlizanie się temu xxxxx wojewodzie i Pisiorlandii.

i wtedy się zaczęło - - - sekret Szxxxx został odkryty - okazało się, że jeździ bez prawa jazdy i ma to w D... bo jest radnym, a wydaje mu się, że prezydentem (każdy ma jakieś ukryte pragnienie)

Pogmatwało się tak, że tylko Alexander Wielki mógłby to rozwikłać xxxxx ostrego miecza. Nie dało się wykasować dokumentów i Szxxxx wystartował w kierunku prokuratury i procesowi karnemu. Musiał w akompaniamencie płaczu tysiąca płaczek opuścić partię siusiaków. Trafił na zesłanie do Prudnika by tam zaopiekował się nim jakiś przekupiony pisiorskimi fruktami kanclerz, burmistrz lub inny xxx.

Do nyskiej komendy przyjechali (jak dwa xxx) xxxxxxxxxxxxx (dwaj mega giga komendanci z OOOpola, czyli miejsca, w którym kiedyś było pole (pastwisko)), jeden z nich wyciągnął ze kieszeni swój paluch i pokazał na dyżurnego --- to ten POLICJANT - miał powiedzieć nie wiadomo, który z nich...

Dxxx musiał odejść, bo nie spełnił oczekiwań, nie oszczędził przyszłego prezydenta RP Pana ważniaka Szxxxx (kretyna, co jeździł bez prawa jazdy) - to SRTAAASZNE

Zaczęły się prześladowania, Bogu ducha winnego dyżurnego - aj waj,
Zadanie dokonania zemsty otrzymał nowy, nowiutki, błyszczący xxxx, el komendante, były członek, CZŁONEK, BSW, biura sprawa wewnętrznych, don pedro, karramba, Euardo Flaga. (w konspiracji Eduardo Sztandar, nie wiadomo dlaczego w konspiracji nie zmienił imienia.

Co to był za el komendante - wysportowany, przyjacielski (dla blondynek), dwubiegunowy (trudna funkcja bycia xx...)

Dyżurny z poprzedniego odcinka naszej telenoweli, był stawiany do raportu pierdylion razy, rzezać chama, co skrzywdził, przyszłego prezydenta el Szxxxx

Każdy włos na niedogolonej szczęce bidaka był pretekstem do lania. Lali go i lali, aż biedak się pochorował.

złe człowieki

Potem przyszedł czas na xxxxxx - opornika jednego, co przekręcił rozkaz centrali na opak.
Euardo Flaga. (w konspiracji Sztandar) został zadaniowany wykonać pomstę na zastepcy.

Wyzywał go, intrygował, kłamał i spiskował, aż dokonał zemsty doprowadzając biedaka do rozstroju zdrowotnego.

Pan Janusz pomyślał, że w d... ciemnej ma xxx i odszedł z pracy, by krew go całkiem nie zalała. Codziennie widział xxx, xxxxxxxx, a myśli, że jest cezarem.


CDCDCDCDCDCDCDCDCDCDCDCDCDC

czekajcie na ciąg dalszy drogie dzieci, będzie supermen i super sexi księżniczka w bikini, wydepilowana pod kształt stroju.
 
Pracodawca Policji.
Pracodawca Policji. 12.10.2020, 23:49
To ja powiem tak, Komendant Nyskiej policji jest zwolniony, płacę podatki więc jestem jego pracodawcą. Wypie.....j ze stanowiska i to już! Proszę zabrać temu komuś stanowisko! i to natychmiast!
Zima
Zima 12.10.2020, 22:23
Asesor vs komendant
Gola D vs jeż
Dudek
Dudek 12.10.2020, 22:32
To nie sztuka zabić kruka
Ale sztuka to jest świeża
Gołą duda siąść na jeża
Humus
Humus 12.10.2020, 22:25
Pani Komander jest byłym adwokatem - grande kombinatore? He he be
Muuu
Muuu 12.10.2020, 22:20
Psychol
Andrzej N
Andrzej N 12.10.2020, 18:21
Demoralizacja w policji STOP!!! Oczyścić policję z niezrównoważonych, psychopatów i sadystów.
XxX
XxX 12.10.2020, 18:18
W nyskiej policji szok! komendant zamiast chronić obywateli będzie teraz szukał winnego, który pokazał światu, jaki z komendanta idi*ota

Jest mowa o przeszukaniach, dochodzeniu, kto wysłał do mediów zdjęcie.
Zamiast tego powinno się przeszukać czaszkę komendanta w pogoni za mózgiem.
XxX
XxX 12.10.2020, 18:15
Wojewódzki powinien natychmiast odwołać powiatowego, jak nie, to główny wojewódzkiego, za trociny w mózgu zamiast masy szarej.
El Comendante
El Comendante 12.10.2020, 14:28
popierdziuliło dokumentnie, to jakiś psychol, typu wojskowy trep, którego przez pomyłkę awansowali. Tylko, że to nie jest pomyłka. Bo cała policja 2.0 to pomyłka.
sitwa pracuje
sitwa pracuje 12.10.2020, 13:42
dziś el komendante Edward Flaga został w tej sprawie pilnie wezwany do komendy Wojewódzkiej - będą radzić jak temu zaradzić

Pozostałe