"New Yorker" zmienia fragmenty artykułu, czy jest z czego się cieszyć?

  • 30.03.2021, 10:59
  • redakcja RTO
"New Yorker" zmienia fragmenty artykułu, czy jest z czego się cieszyć?
Magazyn "The New Yorker" naniósł zmiany w artykule Mashy Gessen. Polska ambasada w Waszyngtonie uznaje to za otwarcie się redakcji na dialog i zapowiada dalsze działania mające na celu usunięcie tekstu lub dokonanie kolejnych korekt.

Atak pozorowany odparty, ale cele na razie osiągnięte.

Treść artykułu została nieco zmodyfikowana. Oskarżenie Polski o to, że zamordowała w czasie wojny 3 miliony żydów zmieniono na:
"Naukowcy mierzą się z pozwami o zniesławienie oraz potencjalnymi zarzutami karnymi w ramach wysiłków polskiego rządu, by oczyścić naród z zarzutów jakiejkolwiek roli w zamordowaniu trzech milionów Żydów podczas okupacji hitlerowskiej".

Co także jest nieprawdą, bo:

Barbara Engelking i Jan Grabowski, bo o nich mowa przegrali proces nie z polskim rządem, a z bratanicą Edwarda Malinowskiego, wójta Malinowa, który został przez historyków zniesławiony w ich książce jako rzekomy prześladowca żydów.
Badaczy pozwała osoba prywatna Filomena Leszczyńska, bratanica opisywanego w książce sołtysa, jej stryja. Według niej sołtys wsi Malinowo Edward Malinowski został fałszywie pomówiony o ograbienie Żydówki i współpracę z Niemcami podczas II wojny światowej.

New Yorker dalej swoje

New Yorker, który ogłasza całemu światu, że ma w redakcji najlepszy fact checking, (tj. sprawdzanie faktów) i dzięki temu nigdy nie wypuszcza fake newsów, po prostu bredzi. Wydawcy nie mogli nie wiedzieć, że publikują horrendalną bzdurę przypisując Polakom zamordowanie 3 milionów żydów. Wygląda to na świadome kłamstwo redakcji, która rzuca w eter oczywistą nieprawdę, jako swoistą świecę dymną, by rozmiękczyć przeciwnika.

"Świadome kłamstwo, opublikowane z pełnym wyrachowaniem"

Na stwierdzenie to zareagowało między innymi Forum Żydów Polskich, oceniając, że to zdanie "jest oparte na oczywistych kłamstwach. "Jedno z nich jest gigantyczne, monstrualne, podłe. Drugie – zdecydowane, ale dla przypadkowego, amerykańskiego czytelnika nie do wychwycenia. Po pierwsze i najważniejsze, naród polski nie wymordował 3 milionów Żydów. To jest właśnie gigantyczne kłamstwo! Po drugie, polski rząd nie oskarżał żadnych uczonych o zniesławienie" – podkreślono w tekście.

"Czy można uwierzyć, że Masha Gessen, której dziadek był ofiarą Zagłady (został zamordowany w obozie śmierci lub w białostockim getcie), nie wie, że mordercami, ludobójcami, autorami i wykonawcami Holokaustu byli Niemcy działający w imieniu państwa niemieckiego pod rządami Adolfa Hitlera i NSDAP, czyli III Rzeszy? Nie. W to nie da się uwierzyć. To nie jest ani niewiedza, ani przypadek" - zaznaczono. "Jest to świadome kłamstwo, opublikowane z pełnym wyrachowaniem i premedytacją, wymierzone w prawdę, wymierzone w Polskę, starające się nie tylko pomniejszyć, ale zataić niemiecką, nazistowską rolę w ludobójstwie – co jest równoznaczne z negowaniem prawdy o Holokauście i rzeczywistej odpowiedzialności za Holokaust. Odpowiedzialność ta jest odpowiedzialnością niemiecką. Cała machina Zagłady była dziełem niemieckim" – podkreślono w tekście na twitterowym koncie Forum Żydów Polskich.

Operacja "New Yorker"

Rafał Ziemkiewicz komentuje te sprawę, jak zawsze z znakomita erudycją, przenikliwością, ale jednocześnie prostym językiem niepodważalnej logiki faktów. 

 

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe