Prokuratura nie widzi ani dowodów, ani przestępstwa, nic nie widzi? - rzeczywistość III RP?

  • 11.02.2020, 14:39 (aktualizacja 26.02.2020, 12:27)
  • redakcja RTO
Prokuratura nie widzi ani dowodów, ani przestępstwa, nic nie widzi? - rzeczywistość III RP?
Prokurator rejonowy właśnie nam odpisał, że nie stwierdzono podstaw do wzruszenia prawomocnie zakończonego postępowania. Taka decyzja zapadła mimo, iż śledczy otrzymali informację o tym, że kluczowy dokument w śledztwie był prawdopodobnie sfałszowany...

 

Nie będzie śledztwa w sprawie kolejnego prawdopodobnego fałszerstwa.

Skąd w tytule określenie "kolejnego fałszerstwa"? Bo to sytuacja lustrzana do opisywanej wcześniej sprawy faktury za wóz strażacki z Prusinowic. Nasza redakcja odkryła, że dokument został sfałszowany. Gmina Pakosławice po naszym materiale telewizyjnym złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Prokuratura wszczęła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłem przewodniczącemu rady gminy Pakosławice.

Sąd potwierdził nasze przypuszczenia. Faktura została sfałszowana, jednak nie zdołał dowieść, kto ją sfałszował, więc uniewinnił polityka. Prokurator złożył apelację.

To nie koniec, bowiem nasza redakcja znalazła bliźniaczy dokument, posiadający takie same cechy jak sfałszowana faktura. Dokumentem tym ww. polityk posłużył się w innym śledztwie by wykazać, że jest niewinny przywłaszczenia znacznej sumy pieniędzy. Gdyby drugie fałszerstwo potwierdziło się, do przestępstwa fałszerstwa doszłoby przywłaszczenie. Śledztwo w tej drugiej sprawie umorzono w 2017 roku.

Prokuratura nie jest jednak zainteresowana tym wątkiem sprawy. Mimo, że otrzymała informacje i nasze analizy, które ujawniają z jakiego dokumentu mógł pochodzić najprawdopodobniej kserowany podpis. W odpowiedzi czytamy, że nie jest to nowy dowód w śledztwie.

 

A nie można prostszym językiem?

Pewien polityk pobrał 1 tys euro i nie wiadomo co się z stało z pieniędzmi. Po wielu perturbacjach, kłamstewkach i "nieporozumieniach", ów polityk wytłumaczył się przedkładając pismo, które... jest najprawdopodobniej kserowaną fałszywką. 

 

Dla tych, co maja większą cierpliwość - wszystko jeszcze raz, od początku i po kolei.


1. Mirosław Borkowski pobrał latem 2015 roku - 1 tys euro gotówką, z dotacji na zakup wozu bojowego dla OSP Prusinowice.

2. W listopadzie 2016 okazało się, że pieniądze nie trafiły do sprzedawcy z Austrii, bo Austriacy napisali skargę, że pieniędzy w określonej kwocie nie otrzymali. Pismo napisali do swojej ambasady. Skarga trafiła stamtąd do gminy Pakosławice, która finansowała wóz.

3. Rozpoczęło się śledztwo prokuratury i zostało umorzone. Mirosław Borkowski przewodniczący rady gminy, (PSL) i jednocześnie skarbnik OSP Prusinowice tłumaczył, m.in, że pieniądze wydał na transport auta. Potem zmienił zeznania i dostarczył dokument, że w styczniu 2017 roku brakujący 1 tys euro został jednak Austriakom dostarczony.

4. Pakosławice napisały zażalenie i sąd je uwzględnił. Sędzia Czerwińska - Koncur, stwierdziła, że trzeba ustalić kiedy Mirosław Borkowski przekazał pieniądze Austriakom, ponieważ jeżeli nie zrobił tego w terminie rozliczenia dotacji gminy Pakosławice tj.: do 4 września 2015 doszło do przywłaszczenia mienia z art 284 § 2 kk.

5. Prokuratura wszczęła drugie śledztwo i ustaliła, że Borkowski miał zwrócić feralny 1 tys euro Austriakom w dniu 17 sierpnia 2015 (sic!). Udokumentował to pismem podpisanym rzekomo przez burmistrza Austriackiego miasteczka, które sprzedało Pakosławicom wóz bojowy.

Nasza redakcja odkryła, że ten dokument jest najprawdopodobniej sfałszowany - ponieważ wyraźnie widać identyczne podpisy z innym dokumentem i dziwny layout pisma - ten argument jednak nie przemówił do nyskiej prokuratury, która uważa, że nie jest to nowa okoliczność w sprawie (sic!)

W naszej ocenie nie ma tu szczególnego znaczenia fakt, że austriacki burmistrz, mailowo potwierdził autentyczność pisma, bowiem:

a) mailowe potwierdzenie, to żadne potwierdzenie.Jaką policja ma pewność, że miała kontakt z burmistrzem, a nie z kimś podszywającym się pod niego? Czy odpowiedź była podpisana kwalifikowanym podpisem elektronicznym.? Przecież potwierdzenie rzekomej wpłaty nie wyszło do Polski oficjalną drogą z urzędu miasta, opieczętowane, w oryginale, lub potwierdzone za zgodność z oryginałem.

b) ten sam burmistrz wcześniej sam temu przeczył w piśmie do własnej ambasady.

Nasza redakcja odkryła również inne fałszerstwo w tej sprawie. Sfałszowaną fakturę sprzedaży ww. wozu bojowego. To fałszerstwo zostało potwierdzone przez prokuraturę i sąd. Odkryliśmy to na podstawie analizy identycznych - skserowanych podpisów i z innego pisma. Okazało się, że mieliśmy rację.

W tej sprawie polityk PSL Mirosław Borkowski został uniewinniony w pierwszej  instancji, ponieważ sędzia nie ustaliła kto przyniósł do gminy sfałszowana fakturę. Bo nikt się nie chciał do tego przyznać. To kolejna komedia i temat na dłuższą opowieść - więcej tutaj.

 

W załączeniu dokumenty ze śledztw poniżej

 

_________________________________

Gmina Pakosławice nie odpuszcza i składa własny akt oskarżenia przeciwko byłemu przewodniczącemu rady.
Gmina Pakosławice nie odpuszcza i składa własny akt oskarżenia przeciwko byłemu przewodniczącemu rady.

___________

Nyska prokuratura nie sprawdziła do czyjej kieszeni trafiło tysiąc euro. Sąd nakazał wznowić śledztwo.

Prokuratura umarza po raz drugi sprawę wozu OSP Prusinowice - politycy i internauci mówią, ze to skandal

 

Bałagan czy sfałszowane dokumenty, których nie zauważyła prokuratura.
Bałagan czy sfałszowane dokumenty, których nie zauważyła prokuratura.

Ile naprawdę kosztował wóz bojowy dla OSP Prusinowice sprawdzi prokuratura.
Ile naprawdę kosztował wóz bojowy dla OSP Prusinowice sprawdzi prokuratura.

_______________ czytaj także

Nyska prokuratura nie sprawdziła do czyjej kieszeni trafiło tysiąc euro. Sąd nakazał wznowić śledztwo.

redakcja RTO

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (22)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Martucha
Martucha 01.03.2020, 15:09
Tak ja kupuję. Co do mieszkania jestem zadowolona ale odbiór przedłuża się do końca marca i trochę się denerwuję.
Bartek
Bartek 28.02.2020, 10:48
Czy ktoś już fizycznie kupił mieszkanie przy Głuchołazkiej od developera Millez? Czy jest zadowolony i czy warto? Proszę o info, jestem zainteresowany.
Max
Max 17.02.2020, 19:35
Bogusie i Witusie po co się spierać. Prawo powinno działać dla tych dużych i tych malućkich na dobre i na złe. Choćby było 10 euro czy śliwka w sklepie (niestety). Straż i faktura to ewidentny wałek który się nie udał i został zamieciony pod dywan. Gdyby nie dziennikarz nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli nawet. A co dopiero wznowienie śledztwa. Co do Pabieniak Millez na Głuchołaskiej to jeżeli sprawa jest w prokuraturze to dopiero początek bo takie sprawy wyjaśnia się miesiącami lub latami. Ostatnio kupili działkę bez przetargu od mistrza Wyczałkowskiego na Zwycięstwa którą wczesniej mistrz dostał ją przypadkiem za darmo od Gminy. Więc super sposób na omijanie przetargów. Ale na to też są paragrafy tylko nie wiadomo czy dywan nie będzie zbyt mały.
kim32
kim32 16.02.2020, 12:42
Czy istnieje realna możliwość unieważnienia pozwolenia na budowę budynku przy Głuchołaskiej, Krawieckiej? Czy w tym mieście nic nie może być zrobione jak należy> Hala z usterkami, basen z długami, celna krzywa jak nogi ślimakowej.
Boguś
Boguś 15.02.2020, 21:00
Albo prokuratorzy nie chcą się mieszać w politykę tylko tam gdzie interes większy społeczny i gdzie ludzie mogą faktycznie być stratni jak już powpłacali spore pieniądze. Bo kogo obchodzi jakaś straż pożarna czy jedna zaliczka która została zwrócona. Ale utrata zaliczek od zwykłych ludzi to już coś.
Wituś
Wituś 17.02.2020, 10:27
Co ty pieprzysz. Chodzi o fałszowanie dokumentów. To przestępstwo., a nie żadna polityka.
Boguś
Boguś 15.02.2020, 20:43
W sprawie budynku przy Krawieckiej (ten duży nowy) prokuratura wszczęła podobno śledztwo w sprawie fałszerstwa którego dopuściła się firma developerska z Namysłowa. Sprzedaż mieszkań się wydłuża bo miała być w tamtym roku już. Czyli tak nie do końca nic nie robią ci prokuratorzy. Może robią tam gdzie mają podstawy większe.
Wituś
Wituś 17.02.2020, 10:38
Niech działają. Nie trać nadziei.
Ty jednak nie czytałeś, wiec ci wytłumaczę.

Przewodniczący rady gminy zabombił 1000 euro, kiedy wszczęto śledztwo w tej sprawie, gość tysiąc euro oddał, a potem podrobił dokument, że niby oddał rok wcześniej.

To tak jakby ktoś obrobił bank i czekał czy go złapią i kiedy go namierzyli powiedział - nie ma problemu, wziąłem kasę tylko na przechowanie i pddał - teraz rozumiesz?
Amen
Amen 15.02.2020, 10:08
Prokuratorzy ukrywający przestępstwa?
Policjanci pomagający bandytom.
Klej, który nie skleja.
Mydło, które brudzi.
Pokarm, co nie syci
Papier toaletowy ze sztuczną kupą co przykleja się do zadka
Na wieki wieków
Na wieki wieków 15.02.2020, 10:10
Widelec bez ząbków
Nóż bez ostrza
Latarka bez światła
Białe czernidło
888
888 15.02.2020, 09:35
To jest skandal. PRL trwa w najlepsze, tylko Milicja zamieniła się w policję.
Krzysztof
Krzysztof 14.02.2020, 21:26
Dlaczego prokuratura nie reaguje na informację o sfałszowanym dokumencie?
w samo sedno
w samo sedno 14.02.2020, 12:32
https://l.facebook.com/l.php?u…
Misiek
Misiek 14.02.2020, 12:31
Kasta jest nie tylko sędziowska ale także prokuratorska
robiłem to raz, ale po ciemku
robiłem to raz, ale po ciemku 12.02.2020, 21:04
W je&#%anym matrixie. Ludzie przestańcie się bać tej PRLowskiej bandy, stachanowców.
jestem prawiczkiem
jestem prawiczkiem 12.02.2020, 20:56
Gdzie my żyjemy!??????????????????? W jakiejś komunie kur*%$wa
Apollo bez posągu
Apollo bez posągu 12.02.2020, 19:16
Problem jest w tym, że poszkodowanym jest Państwo (samorząd) i nikt inny nie ma interesu prawnego by sprawę drążyć, więc dziennikarz może sobie pisać i pisać, ale decyzji zaskarżyć nie może.

Samorządy to towarzystwo wzajemnej adoracji, które nic sobie nie robi z okradania Państwa, więc zwykle nie skarży takich postanowień organów do upadłego.
Najwyżej tylko troszeczkę - choć tu Pakosławice, trzeba przyznać były bardzo zawzięte - i BARDZO DOBRZE.

Jednak nawet to nie pomogło, bo prokuratorzy uznali, że... brak logiki trudno wytłumaczyć. Jedyne logiczne wytłumaczenie to w najlepszym wypadku niedopełnienie obowiązków, tak, czy inaczej przestępstwo.
Zielona trawka
Zielona trawka 12.02.2020, 19:06
Ci ludzie wszyscy powinni zostać w trybie natychmiastowym odwołani.
Hugo Kołłataj
Hugo Kołłataj 12.02.2020, 19:04
III RP = nie ważne kto dobiegł pierwszy do mety - decyzją Pana prokuratora, złoty medal otrzyma Pan Nowak.

a, że Nowaka w ogóle nie było na bieżni tylko pił z Kowalskim na trybunach to nikogo nie obchodzi.
Ooooo
Ooooo 12.02.2020, 19:02
To oznacza, że oni także nie chcą by KTOKOLWIEK wytykał im, że niektóre wyroki są pozbawione logiki i nie mają nic wspólnego z prawem?
Ooooo
Ooooo 12.02.2020, 19:00
Sędziowie w Nysie przeciwko ustawie - http://www.adwokatura.pl/ogoln…
Trzeba się kłaniać i nosić dary
Trzeba się kłaniać i nosić dary 12.02.2020, 17:04
Gdyby kierowali się logiką i prawem, nic by od nich nie zależało personalnie. A tak, wszystko zależy od decyzji jakiegoś kolesia, czy grupy kolesiów.

Pozostałe